W niedzielę przed południem na kołobrzeskiej plaży, w okolicy latarni morskiej lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Helikopter został wezwany do poparzonego mężczyzny. Kucharz jednej z okolicznych restauracji miał oparzyć się wrzątkiem. Na miejscu pomocy udzielała mu załoga wezwanej karetki. Ze względu na rozległe poparzenia zadecydowano, że zostanie przetransportowany śmigłowcem do szpitala specjalistycznego. Lądowisko zabezpieczyli ratownicy z kołobrzeskiej plaży. Dzięki interwencji śmigłowca około 35-letni mężczyzna mógł szybko uzyskać specjalistyczną pomoc.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Hoooy, że rozległe poparzenia. Ważne, że gość będzie miał zaje***te wspomnienia jak to go z plaży śmigłowiec transportował. Za to niektórzy by se pewnie dali jajca poparzyć na jajeczniczkę
Gienek daj przykład
Gieniek raz w życiu oparzył sobie język podczas picia herbaty i nie wie że ''rozległe poparzenie'' może być śmiertelne
Hoooy, że rozległe poparzenia. Ważne, że gość będzie miał zaje***te wspomnienia jak to go z plaży śmigłowiec transportował. Za to niektórzy by se pewnie dali jajca poparzyć na jajeczniczkę
Gienek daj przykład
Gieniek raz w życiu oparzył sobie język podczas picia herbaty i nie wie że ''rozległe poparzenie'' może być śmiertelne