Spadkowicz, GKS Bełchatów pokonał Kotwicę przed własną publicznością. Brunatni zaskoczyli kołobrzeżan w drugiej połowie. W 6. minucie sygnał do ataku dał bełchatowianom Robert Pisarczuk.
Defensor GKS-u doszedł do odbitej piłki i oddał silny strzał z około 25 metrów. Piłkę pewnie chwycił jednak Robert Błąkała. Pomimo tej sytuacji z czasem coraz lepiej prezentowali się gospodarze. Kotwica grała agresywnie i nie pozwalała przyjezdnym na długie rozgrywanie akcji. Najlepsz szansa została zmarnowana w 26 minucie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze