W czwartek sejm rozpoczął dyskusję na temat projektu ustawy przywracającej dostęp do tabletki „dzień po” bez recepty i dla osób powyżej 15 roku życia. Jego przyjęcie zarekomendowała Komisja Zdrowia. Podczas debaty pojawiały się takie określenia jak „cywilizacja śmierci”, „zabijanie dzieci” - ze strony posłów PiS-u oraz „wolność wyboru” ze strony posłów koalicji.
Minister zdrowia Izabela Leszczyna po przemówieniach opozycji podkreślała, że jedyne działanie tabletki „dzień po” polega na tym, że nie dopuszcza ona do zapłodnienia. - Mylicie dwie różne substancje czynne i dwie różne tabletki. Tabletka, o której mówicie, jest wczesnoporonna i nie pozwala się zagnieździć zarodkowi. My tej substancji nie wprowadzamy– podkreślała minister.
Podczas dyskusji głos zabrał także kołobrzeski poseł Marek Hok. Jego przemówienie cytujemy w całości.
„Ta metoda jest stosowana i uznawana na świecie od wielu wielu lat. Autorytety farmakologii, profesorowie, konsultanci, europejskie agencje leków jak i agencje do spraw żywności i leków amerykańskich towarzystw stosują zgodę na tę procedurę od wielu wielu lat. Dlatego proszę uznajmy i szanujmy wiedzę i doświadczenie fachowców i nie kierujmy się naszą ideologią i myślami o złym zachowaniu młodych ludzi. Naprawdę jest to wielka możliwość decydowania młodych ludzi o sobie, o przyszłości, o swoim rodzicielstwie. Gdyby Państwu tak zależało na dzieciach to byście wprowadzili szczepienia przeciwko HPV, nie chcieliście wprowadzić, nie chcieliście!”

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze