O mały włos od tragedii. W środę późnym popołudniem mieszkańcy Kołobrzegu mogli przeżyć chwile grozy. Na terenie stacji paliw przy ulicy Toruńskiej doszło do pożaru w bezpośrednim sąsiedztwie dystrybutorów paliwa zapalił się… samoobsługowy odkurzacz samochodowy.
Według relacji świadków, ogień pojawił się w momencie, gdy jedna z klientek czyściła wnętrze swojego auta. Kobieta zareagowała błyskawicznie – natychmiast powiadomiła obsługę stacji, która odcięła zasilanie i wezwała straż pożarną.
Na miejscu szybko pojawił się zastęp strażaków, którzy opanowali sytuację, zanim płomienie zdążyły się rozprzestrzenić. Cała akcja trwała kilkanaście minut. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, a zagrożenie zostało w porę zneutralizowane.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną zapłonu. Ogień mógł powstać wskutek zwarcia elektrycznego w urządzeniu. Sprawę zbadają odpowiednie służby.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze