Kondycja drzew w Kołobrzegu i nie tylko, w tym roku nie jest najlepsza. Duży wpływ na to miało lato, a w szczególności kapryśna pogoda. Większość gatunków poradziła sobie z trudniejszymi warunkami, jednak kasztanowce mają dodatkowy problem. Dla nich jesień zawitała znacznie wcześniej. Z większości drzew opadają już uschnięte liście.
Za ten stan rzeczy odpowiada szrotówek kasztanowcowiaczek- niewielki motyl z rodziny kibitnikowatych. Jego larwy rozwijają się wewnątrz liści kasztanowca, wygryzając charakterystyczne „miny", czyli jasne plamy. W wyniku żerowania dochodzi do przedwczesnego brązowienia, zasychania i opadania liści, często nawet już w połowie lata. Drzewa, które rok po roku tracą liście zbyt wcześnie, słabną i stają się bardziej podatne na choroby oraz inne czynniki stresowe.
Jak wyjaśnia Michał Kujaczyński z kołobrzeskiego magistratu, aby owad się nie rozprzestrzeniał, zbierane i utylizowane są opadłe, porażone liście. - Ze względu na fakt, że Kołobrzeg jest uzdrowiskiem, w parkach obowiązuje zakaz stosowania chemicznych oprysków - dodaje. Drzewa, przy wsparciu człowieka, powinny poradzić sobie w przyszłym sezonie, o ile uda się ograniczyć rozprzestrzenianie się szrotówka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze