Reklama

 

 



Próby samobójcze, depresja, otyłość. Dyrektorzy kołobrzeskich podstawówek: bilans rocznego nauczania online jest dramatyczny

25/03/2021 13:13

W SP 9 w Podczelu policja musiała interweniować ze względu na próby samobójcze dwójki uczniów, w kołobrzeskiej „Jedynce” część rodziców zbiera pieniądze na prawnika, który ma pomóc w powrocie dzieci do stacjonarnej nauki, a w Szkole Podstawowej nr 7, badania grupy uczniów przez pielęgniarkę, wykazały pogorszenie wzroku u dzieci, częste przypadki wad postawy i otyłość.

 


Na posiedzeniu Komisji Społecznej dyrektorzy kołobrzeskich podstawówek podsumowali rok zdalnego nauczania w szkołach.


- Zaczynamy mieć do czynienia z desperacją – mówił Andrzej Haraj, dyrektor kołobrzeskiej „Szóstki” - Ze względu na problemy emocjonalne uczniów, mam w tej chwili , przy zamknięciu szkoły, prawie 60 dzieci uczestniczących w zajęciach stacjonarnych na wniosek rodziców i co najmniej 50 czeka w odwodzie, bo nie mogę przyjąć wszystkich ze względów sanitarnych – podkreślał dyrektor. Haraj zaznaczał także, podczas spotkania, że pomocy i wsparcia psychicznego potrzebują nie tylko dzieci i rodzice, ale również nauczyciele.


O tym, że praca zdalna bardzo negatywnie wpływa, zwłaszcza psychicznie i emocjonalnie, na dzieci, rodziców i nauczycieli, mówili wszyscy dyrektorzy. Co najbardziej zatrważające, jak podkreślała Małgorzata Markiewicz z „Ósemki”, uczniowie mają coraz więcej myśli samobójczych, pojawia się również depresja. - Dawno nie było u nas tak częstych interwencji policji – mówiła z kolei Wioletta Skowyra, dyrektorka SP 9 z Podczela, gdzie służby musiały działać w związku z dwiema próbami samobójczymi wśród uczniów.


Władze szkół podkreślały również, że we wszystkich placówkach, zdalnie i co ważne, stacjonarnie, przyjmują i podejmują działania pedagodzy oraz szkolni psychologowie. Placówki biorą również udział w ogólnopolskich oraz lokalnych akcjach i programach, które mają pomóc przetrwać uczniom i rodzicom trudną sytuację. W SP 7 zorganizowano na przykład grupę wsparcia dla rodziców, której spotkania odbywają się cyklicznie, przy udziale pedagogów czy psychologa. W każdej szkole prowadzone są również warsztaty i projekty, angażujące uczniów i rodziców. Jednak, jak podkreśliła dyrektor Jolanta Wasila z „Czwórki”, największym problemem jest fakt, że dzieci są odizolowane i nie mogą się spotykać, porozmawiać ze sobą, uczestniczyć w życiu szkolnym. - Problemy będą się nasilały, wszyscy obserwujemy, że uczniowie są przemęczeni i znużeni pracą zdalną – mówiła Jolanta Chmara z SP 5.


Od władz miasta oraz samorządowców zależy teraz, jakie pojawią się, w najbliższym czasie, programy profilaktyki zdrowotnej, które mogłyby, choć w części, zniwelować skutki obecnej trudnej sytuacji wśród uczniów, rodziców i nauczycieli. Jak poinformowała, podczas posiedzenia komisji, Ilona Grędas-Wójtowicz, w najbliższym czasie będą wdrażane dwa takie programy; jeden z nich jest skierowany właśnie do dzieci i związany z przeciwdziałaniem otyłości. Drugi ma dotyczyć depresji u osób powyżej 40-go roku życia.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości