Przypomnijmy; projekt targowiska został zrobiony na zlecenie byłych władz samorządowych. Ostatecznie przedstawiono go na początku tego roku i od razu okazało się, że kosztorys inwestycyjny przedsięwzięcia opiewa na niebagatelną sumę prawie 9 milionów złotych. Tymczasem zaplanowanych środków w budżecie jest dwukrotnie mniej. Obecne władze miasta zwróciły się do Urzędu Marszałkowskiego, który dofinansował tę inwestycję, o możliwość jej „odchudzenia" czyli rezygnacji z części założonych w projekcie prac. Takie pozwolenie zostało uzyskane.
W piątek, podczas przedstawiania koncepcji nowego targowiska radnym, padły propozycje m.in. rezygnacji z zabudowanych pawilonów na rzecz zadaszonych wiat.
Sami urzędnicy postulowali już wcześniej konieczność rezygnacji z budowy budynku administracyjnego. Takie działania obniżą kwotę wykonania całej inwestycji, jednak jest niemal pewne, że i tak nie obędzie się bez przeznaczenia na to przedsięwzięcie dodatkowych pieniędzy z miejskiego budżetu.
Ostatnio o takie dofinansowanie starała się prezydent Anna Mieczkowska, która wniosła projekt uchwały o przesunięciu na targowisko ponad 2 milionów złotych z miejskiej kasy. Radni jednak odrzucili propozycję, tłumacząc, że nie zapoznano ich dokładnie z projektem inwestycji.
Na modernizację kołobrzeskiego targowiska czekają i sprzedawcy i kupujący. Plac przy ul. Trzebiatowskiej ma czekać prawdziwa rewolucja; projekt przewiduje m.in. budowę parkingu, położenie nawierzchni czy montaż nowego oświetlenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze