- Dotarłem do celu swojej wyprawy. Zanim wyruszyłem z domu wymarzyłem sobie, że symboliczną metą mojej drogi będzie wzgórze Akropolu. Wjechałem więc do Aten i udałem się do historycznego centrum tej metropolii - napisał w mediach społecznościowych Marcin Rytel znany bardziej pod pseudonimem Pseudocyklista. Kołobrzeżanin morderczą trasę z Kołobrzegu do Aten o długości ponad 3000 km pokonał w 30 dni. W tym czasie przejechał przez sześć państw (Polskę, Słowację, Węgry, Serbię, Macedonię oraz Grecję) zdobywając przy okazji pięć szczytów górskich
.Marcin Rytel w swoją podróż wyruszył 23 lipca spod kołobrzeskiego molo. Przez trzydzieści dni jego codzienną relację z wyprawy można było obserwować na blogu Pseudocyklista - https://www.facebook.com/PseudoCyklista. Jak mówi sam interesowany nie obyło się bez przygód. I tych bardziej wesołych i tych pechowych.
- Radość i ulga, że jednak się udało. Satysfakcja, że samodzielnie potrafiłem to niełatwe przedsięwzięcie doprowadzić do bezpiecznego i szczęśliwego końca. Smutek, że ta niesamowita przygoda osiągnęła już swój kres. Bezgraniczne szczęście, że wreszcie niebawem spotkam swoich bliskich, uściskam swojego synka, za którym tak bardzo tęsknię. Jestem szczęśliwy mając w pamięci to, co wydarzyło się przez ostatni miesiąc oraz mając w perspektywie to, co wydarzy się w ciągu najbliższych dni. Wyprawa, która właśnie się kończy była bez wątpienia najbardziej niesamowitą przygodą mojego życia. Przez 30 dni wydarzyło się tak wiele, że czuję się jakby ta podróż trwała rok. Na kartach mojego bloga opisałem zaledwie skrawek tego co się wydarzyło. Tyle ile zmęczony trasą rowerzysta jest w stanie nabazgrać w poł godziny przed snem. Na większe podsumowania przyjdzie jeszcze czas, kiedy wydarzenia ostatnich dni ułożą mi się nieco w głowie. Myślę że do tego co przeżyłem na moim rowerowym szlaku z Kołobrzegu do Aten będę wracał w swoich przemyśleniach jeszcze wielokrotnie. - napisał w mediach społecznościowych ko;lobrzezanin zachęcają wszystkich do odwiedzania swojego bloga.
Reklama
Przypomnijmy: To nie pierwsza taka podróż kołobrzeskiego cyklisty. W ubiegłym roku Marcin Ryttel okrążył całą Polskę na rowerze i samotnie pokonał 3,5 tysiąca kilometrów. Zajęło mu to 23 dni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze