
Na niemal dwie kadencje radni miejscy zablokowali możliwość organizacji jawnego i klarownego przetargu na dzierżawę głowicy molo. Zrobili tak mimo że, jak potwierdził informację dyrektor MOSiR-u, na wynajęcie tego obiektu było duże zainteresowanie. Część radnych poczuła się usprawiedliwiona własnym głosowaniem nad długoletnią dzierżawą dla Sunrise Festival, część mówiła o konsekwencji i „jednakowym” traktowaniu przedsiębiorców, choć co wydaje się być oczywiste - każdy wniosek powinien być rozpatrywany osobno.
Przeciwni wydzierżawieniu na tak długi czas byli: Jacek Kalinowski, Piotr Rzepka oraz Krzysztof Plewko. Ten ostatni już od dłuższego czasu mówił o okolicznościach przetargu, który miał miejsce pięć lat temu, podczas ubiegłej kadencji. Wówczas firma, która wygrała przetarg i dała najwyższą kwotę (200 tys. zł) ostatecznie wycofała się, a umowę z MOSiR-em podpisał drugi, w kolejności, oferent, na sumę 40 tys. zł niższą. Ten dzierżawca nie prowadzi jednak restauracji na molo – podnajął obiekt firmie, która pierwotnie przetarg wygrała. Odbyło się to zgodnie z przepisami – na poddzierżawienie nieruchomości zezwoliły ówczesne władze.
Na środowej sesji Rady Miasta takie działania Kalinowski nazwał „co najmniej nieczytelnym dla zwykłych zjadaczy chleba”, Plewko „nieuczciwym”, a Bieńkowski wprost mówił o „przetargu na tzw. słupa”. - Dziwię się, że nikt tutaj już o tym nie mówi, nie pamięta – mówił Jacek Kalinowski. Ten sam radny zgłosił również wniosek o przedłużenie dzierżawy, ale na okres dwóch lat, a potem przeprowadzenie przetargu. - Musimy pamiętać, że atrakcyjność tego obiektu jest dużo większa niż innych, miejskich nieruchomości – mówił radny. Temat podjął również Krzysztof Plewko, który przypomniał, że sprawa dzierżawy molo sprzed 5 lat miała trafić do UOKiK-u, ostatecznie jednak ten wniosek ówczesnej komisji rewizyjnej nie został przegłosowany przez ówczesnych radnych.
Wniosek Kalinowskiego nie zyskał jednak poparcia większości radnych i ostatecznie rada, większością głosów przychyliła się do wniosku przedsiębiorcy o przedłużenie dzierżawy na kolejnych 9 lat. Jak głosowali radni?

Kołobrzeg dla uprzywilejowanych? Komentarz
Pod pretekstem konsekwencji i „równego” traktowania przedsiębiorców oddano właśnie w dzierżawę, bez przetargu, na kolejne dziewięć lat, jedną z najlepszych nieruchomości w mieście. Trudno wyobrazić sobie lepsze miejsce do prowadzenia działalności komercyjnej niż molo – miejsce, które ze stuprocentową pewnością odwiedzi każdy turysta. O tym jak dochodowy to interes niech świadczy fakt, że przedsiębiorca, który wnioskował o przedłużenie najmu, sam zadeklarował chęć zwiększenia wysokości czynszu – o 30 procent.
Tłumaczenia radnych, którzy poparli uchwałę były niekiedy kuriozalne. Bogdan Błaszczyk mówił, że to przecież normalne, że przedsiębiorca dba o własny interes i nie się tutaj co dziwić. No my się nie dziwimy, tylko przypominamy, że radni mają, dla odmiany, myśleć o interesie miasta nie przedsiębiorcy. Wiesław Parus stwierdził, że jakie ma znaczenie, co tam się działo lata temu i że on będzie konsekwentnie i równo traktował prowadzących działalność gospodarczą. Tylko czy równe traktowanie oznacza traktowanie jednakowe? Każda działalność jest inna i każda wymaga osobnej dyskusji i pochylenia się – np. wydarzenie kulturalne ma jednak inny wymiar niż działalność typowo komercyjna. Tymczasem działania radnych są chaotyczne, pozbawione jasnych i klarownych kryteriów, a przez to kierowane własną uznaniowością. Doskonałym przykładem są wyjaśnienia Izabeli Zielińskiej, która jak mantrę powtarza 9-letnią dzierżawę dla Sunrise Festival. Tylko my radnej przypominamy, że sama nie głosowała za tą dzierżawą (wstrzymała się), natomiast poparła restauratora z molo więc – jakie to równe traktowanie? Ot takie właśnie, według Izabeli Zielińskiej.
Dziwi również zachowanie Nowego Kołobrzegu, którego radni, wielokrotnie mówili o potrzebie przeprowadzania przetargów, a tym razem i na komisjach i na sesji Rady Miasta jedynie wstrzymali się od głosu. To bardzo asekuracyjne zachowanie, z którego skorzystali również, w dużej większości radni Prawa i Sprawiedliwości. A przecież, niczym strażnicy z Teksasu, punktują każde, ich zdaniem, przejawy nieetycznych zachowań władz miasta. Kiedy prezydent chciała, zgodnie z przepisami, wynająć parking przy ul Fredry, pierwsi uderzali w dzwon oburzenia. Dzisiaj Maciej Bejnarowicz komentuje poddzierżawianie miejskiej nieruchomości, jako zgodne z przepisami, więc właściwie nie ma o czym mówić. A jednak jest.
Kołobrzeg stał się miastem dla uprzywilejowanych – i nie mówimy tutaj o handlarzach, czy kupcach, którzy utrzymują całe rodziny z prowadzonej od lat budki z lodami. Trudno uczciwie wygrać walkę z lokalnymi układami polityczno-biznesowymi z każdej strony. Tracą na tym zwykli mieszkańcy, a przede wszystkim młodzi ludzie, którzy chcieliby skorzystać z jedynej atrakcyjnej możliwości jaką daje Kołobrzeg – z zarabiania na turystyce.
Redakcja e-KG.pl

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Iwona nie napinaj się tak. Szkoda ze taka wylewna nie byłaś przy temacie sunrise. Albo atrakcyjnej działki na jakiej stoi Karczma Solna. O tym już nie wspomniałaś. I dzierżaw było więcej na 9 lat co się tam molo uczepiliście?
Zielińska Iza ,Wożniak Jacek, Wożniak Karolina, Zawadzki Darek cały Klub Plewki oprócz Plewki ??? Co na to Plewko ???
Zielińska ...... kluczy ciekawe z kim rozmawiała.
Decydująca, zmieniająca zdanie, niezależna przedsiębiorcza, nasz Izucha.Ciekawe pytanie zadał jej jeden radny z kim się spotkała po Komisji i czemu za jedną dzierżawą głosuje tak a za innę inaczej.Dobry artykół Brawo
po co w ogóle jakieś przetargi, oddajcie wszystko po układach dla znajomych i jeszcze zacznijcie ich jak sf dofinansowywać z pieniędzy podatnika. w końcu tylko w taki sposób możecie sobie dorobić do marnych diet. Dla kołobrzeżan ponoście dalej podatki i jak najszybciej przejmujcie te plaże od urzędu morskiego, będziecie mieli więcej możliwości napychania własnych kieszeni, a za wszystko zapłaci głupek który lapie się bradnie gromków wozniaków hoców i innych
Iwona nie napinaj się tak. Szkoda ze taka wylewna nie byłaś przy temacie sunrise. Albo atrakcyjnej działki na jakiej stoi Karczma Solna. O tym już nie wspomniałaś. I dzierżaw było więcej na 9 lat co się tam molo uczepiliście?
Zielińska Iza ,Wożniak Jacek, Wożniak Karolina, Zawadzki Darek cały Klub Plewki oprócz Plewki ??? Co na to Plewko ???
Zielińska ...... kluczy ciekawe z kim rozmawiała.