Krzysztof Bartyzel, twórca festiwalu Sunrise odniósł się do kontroli komisji rewizyjnej i formułowanych przez nią wniosków dotyczących tego właśnie wydarzenia.

Jakie to wnioski? Z protokołu komisji rewizyjnej, która badała m.in. umowy dotyczące Sunrise Festival wynika, że brakuje części dokumentów, m.in. tych , które dotyczyły dzierżawy parkingu czy innych terenów użytkowanych przez organizatorów przez czas trwania festiwalu (np. molo). Te braki mają dotyczyć kilku lat poprzedniej kadencji – prezydenta Janusza Gromka. W sprawie umowy podpisanej w 2018 r. przez Annę Mieczkowską kontrola wykazała natomiast szereg negatywnych opinii wystawionych m.in. przez Radę Osieda Podczele czy skarbnika Urzędu Miasta. W materiale Telewji Kablowej z 13 lipca radni opozycyjni mówią wprost o specjalnym traktowaniu organizarora Sunrise Festival. - Zastanawialiśmy się na posiedzeniu komisji dlaczego ten przedsiębiorca ma tak preferencyjne warunki w naszym mieście – mówiła radna Izabela Zielińska.
W protokole pojawiają się również sumy, jakie na rzecz tego wydarzenia przeznaczało miasto. Łącznie to kwota prawie półtora miliona złotych, z czego ostatnie 246 tys. zł stanowi sumę umorzonej przez prezydent w 2020 roku dzierżawy.
Na specjalnie zorganizowanej konferencji, Krzysztof Bartyzel podkreślał dzisiaj, że Sunrise Festiwal to wydarzenie wyjątkowe, które powinno być wspierane przez samorząd. - Mądre samorządy wspierają takie inicjatywy – mówił, podając sumy dotacji, którymi inne miasta zasilają komercyjne wydarzenia jak Opener Festival czy Kraków Live Festival. Zaznaczył również, że ekwiwalent reklamowy Sunrise Festival to około 2,5 mln zł co roku. - Ludzie, którzy tu przyjeżdżają wydają obrzymie pieniądze (…) Przez te 10 lat przyjechało tutaj 600 tys. uczestników, licząc średnio 3 zł, z samej opłaty uzdrowiskowej do kasy miasta wpłynęło ponad 2 mln zł – podkreślał Bartyzel. - Nie jesteśmy wybrańcami – dodał, poruszając kwestię umorzenia dzierżawy za lotnisko w ubiegłym roku – Innym przedsiębiorcom również umarzano dzierżawy.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Czyli inaczej mówiąc ... 2000 mieszkańców Podczela nie ma znaczenia wobec kasy (??) którą miasto otrzymuje za Sunrise... a kto i z czyich pieniędzy sprząta okolice imprezy (te dalsze) , kto naprawia drogi (i tak koszmarne) na osiedlu po tych ciężkich autach do obsługi imprezy ... Jeśli ludzie się nie liczą (poczekajmy do wyborów) - to może rachunek ekonomiczny ktoś zrobi? Nie mam nic przeciw tej imprezie - przesunąć ją kawałek w kierunku Sianożęt - wymusić ruch uczestników przez Bagicz ... i niech się bawią . Mieszkańcy osiedla przy planowanym remoncie drogi wjazdowej mają jeździć przez Bagicz przez 11 miesięcy, a uczestnicy festiwalu nie mogą przez 3 dni ? Jak myślicie? pzdr
Najlepsze rozwiązanie popieram. A nie syf załatwianie swoich potrzeb nie tylko fizjologicznych na trawnikach oraz demolowanie samochodów mieszkańców i tzw. Koczowanie na odcinku od przystanku autobusowego poprzez ul. Grodzieńską aż do wejścia na imprezę czyli ok 200 m. Cuda niewyobrażalne żal patrzeć....
Czyli inaczej mówiąc ... 2000 mieszkańców Podczela nie ma znaczenia wobec kasy (??) którą miasto otrzymuje za Sunrise... a kto i z czyich pieniędzy sprząta okolice imprezy (te dalsze) , kto naprawia drogi (i tak koszmarne) na osiedlu po tych ciężkich autach do obsługi imprezy ... Jeśli ludzie się nie liczą (poczekajmy do wyborów) - to może rachunek ekonomiczny ktoś zrobi? Nie mam nic przeciw tej imprezie - przesunąć ją kawałek w kierunku Sianożęt - wymusić ruch uczestników przez Bagicz ... i niech się bawią . Mieszkańcy osiedla przy planowanym remoncie drogi wjazdowej mają jeździć przez Bagicz przez 11 miesięcy, a uczestnicy festiwalu nie mogą przez 3 dni ? Jak myślicie? pzdr
Najlepsze rozwiązanie popieram. A nie syf załatwianie swoich potrzeb nie tylko fizjologicznych na trawnikach oraz demolowanie samochodów mieszkańców i tzw. Koczowanie na odcinku od przystanku autobusowego poprzez ul. Grodzieńską aż do wejścia na imprezę czyli ok 200 m. Cuda niewyobrażalne żal patrzeć....