Reklama

 

 



Radni zgodzili się na Pomnik Smoleński. „Tylko na cmentarzu, nie w centrum miasta”

17/05/2018 19:51

Pomnik Katyńsko-Smoleński może powstać, jednak na cmentarzu, a nie, jak wnioskowali inicjatorzy, na Skwerze Pionierów. Takie ustalenia radnych zapadły po niezwykle emocjonalnej i burzliwej dyskusji w trakcie której w niewielkiej sali kołobrzeskiego magistratu pojawiła się „wielka” polityka”.



Na sesji licznie przybyli członkowie Komitetu Budowy Pomnika. Dyskusja rozpoczęła się tuż po złożeniu, przez Dariusza Zawadzkiego (PO), wniosku o zdjęcie z obrad projektu uchwały i przeprowadzenie konsultacji społecznych dotyczących odpowiedzi na pytania czy i gdzie mogłoby powstać takie miejsce pamięci. Inicjatorzy prosili natomiast, aby uchwały nie przekładać. - Pojawiło się wiele nieprawdziwej narracji w tym temacie – mówił Antoni Piwowarczyk z komitetu – Nasze przedsięwzięcie jest społeczne i nie ma nic wspólnego z polityką(...). Część radnych wyraziła zgodę na budowę takiego pomnika, a teraz się wycofuje(...). Człowiek odpowiedzialny i wiarygodny nie rzuca słów na wiatr – podkreślał działacz w emocjonalnym wystąpieniu. Piwowarczyk wymienił również z nazwiska właśnie tych radnych, którzy jeszcze do niedawna popierali inicjatywę powstania pomnika (większość Rady Miasta). To nie spodobało się Ireneuszowi Zarzyckiemu (niezależny),który stwierdził, że takie zachowanie jest „niesmaczne” i zaznaczył, że inicjatorzy powinni konsultować się z mieszkańcami, a nie radnymi, którzy mogą „ulegać presji”. Merytorycznie swoje stanowisko wyjaśniał Bogdan Błaszczyk, który kilka dni temu wraz z członkami kołobrzeskiego SLD, domagał się konsultacji społecznych. - Lokalizacja tego pomnika nie jest najszczęśliwsza ze względu na charakter uzdrowiskowy tego miasta (…) Poza tym trzeba pamiętać, że protestuje przeciwko temu Stowarzyszenie Pionierów, któremu przecież dedykowany jest skwer na którym inicjatorzy chcą postawić pomnik – przypomniał radny. Błaszczyk tłumaczył również, że inskrypcja, która została zaplanowana (napis brzmi „pamięci 96 ofiar tragedii smoleńskiej”) jest „podpisaniem się pod teorią o zamachu”. - To polityka tego rządu stawia was w takich okolicznościach – mówił radny. O polityce Prawa i Sprawiedliwości mówili także radni Platformy Obywatelskiej, według których „pomnik z tym napisem wpisuje się w retorykę głoszoną przez PiS”.


Ostatecznie projekt uchwały „wszedł” na sesję, a podczas obrad przyjęto wniosek Komisji Oświaty o umiejscowieniu pomnika na cmentarzu komunalnym. To również wywołało szeroką dyskusję; radny Henryk Bieńkowski oponował przeciwko poprawce tłumacząc, że „organizatorzy wnioskowali o konkretną lokalizację, a radni nie mogą narzucać im innej”. Po konsultacji z prawnikiem okazało się jednak, że zmiana lokalizacji przez radę jest możliwa przy zgodzie prezydenta, która zostala udzielona. Tak zmieniony projekt uchwały został przegłosowany przez radnych. Oznacza to, że Pomnik Katyńsko-Smoleński, jeśli taki powstanie, nie pojawi się w centrum miasta, a na cmentarzu komunalnym.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości