Kamil Barwinek, radny Obywatelskiego Kołobrzegu Jacka Woźniaka, postanowił zagospodarować jeden z pokoi w Urzędzie Miasta. To małe pomieszczenie, które łączy gabinet prezydenta z pokojem rzecznika prasowego. Na swoją interpelację o aktualny sposób wykorzystania tego miejsca uzyskał zaskakującą odpowiedź prezydent Anny Mieczkowskiej.
Interpelacja radnego mogłaby się wydawać żartem, jednak jak uprzedza sam zainteresowany, wcale nim nie jest. Organizowanie pracy urzędnikom czy prezydentowi nigdy nie leżało w kompetencjach radnych Rady Miasta, jednak jak tłumaczy sam Barwinek, intencją jego zapytania jest jedynie troska o osoby pracujące w magistracie. „Obecnie cierpimy na deficyt pomieszczeń dla urzędników, więc może warto zastanowić się nad tym, aby przenieść tam urzędników, którzy muszą pomieścić się w kilka osób w małym pomieszczeniu" - pisze w swojej interpelacji. W rozmowie z naszym portalem radny podkreśla, że urzędnicy pracują w trudnych warunkach i warto im pomóc. I to akurat prawda. Jak również fakt, że to właśnie opozycja czyli m.in. Kamil Barwinek nie poparła inicjatywy rozbudowy urzędu, na którą były przeznaczone środki w tegorocznym budżecie. Kilka milionów złotych, które w jakikolwiek sposób mogły poprawić, tak czy inaczej, warunki pracy urzędników, zostały rozparcelowane na inne cele.
Na swoim profilu Fb radny udostępnił (przez chwilę, po krytycznych komentarzach zdjął wpis – dop.red.) odpowiedź prezydent Anny Mieczkowskiej na zadaną interpelację, której pierwsza część brzmi „proszę o informację w jakim celu wykorzystywane jest pomieszczenie między gabinetem Prezydenta a pokojem 101?", która brzmi - „w pokoju 102, znajdującym się pomiędzy pokojem 101 a gabinetem Prezydenta, podejmuję w samotności ważne dla miasta decyzje".
Poprosiliśmy o komentarz samą prezydent. - Na głupie pytania nie ma mądrych odpowiedzi – mówi urzędniczka i podkreśla, że obecnie trwa reorganizacja urzędu. - Chodzi o to, aby było skuteczniej i efektywniej, w tym warunkach jakie obecnie mamy. Pan Barwinek będzie decydował jak wygląda praca w urzędzie może kiedyś, jeśli oczywiście zostanie prezydentem – dodaje Mieczkowska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze