Kołobrzescy radni, w tym działacze PiS-u, otrzymali listy od kandydata na prezydenta RP Rafała Trzaskowskiego. Są w nich zachęcani, do poparcia nowo powstającego ruchu samorządowego tworzonego przez obecnego prezydenta Warszawy. Koperty wpłynęły do Biura Rady Miasta, a więc do budynku kołobrzeskiego magistratu. - Żądam wyjaśnień! - napisał na swoim Fb Piotr Buda, radny klubu PiS.
Buda podał również treść interpelacji, która złożył do Urzędu Miasta. Pyta w niej m.in. w jaki sposób materiały wyborcze R. Trzaskowskiego wpłynęły do Urzędu Miasta i kto wydał polecenie o przekazaniu ich radnym. Dodajmy, że agitacja wyborcza jest zabroniona na terenie jednostek samorządowych, a zdaniem radnego do takiego działania doszło. - Przekazanie materiałów wyborczych poprzez struktury samorządowe budzi pytania o przestrzeganie zasady neutralności administracji, zwłaszcza, gdy dotyczy to urzędu na czele którego stoi Pani Prezydent reprezentująca tą samą opcję polityczną co kandydat na Prezydenta RP Rafał Trzaskowski – napisał radny.
Jak się okazuje, listy do urzędowych skrzynek przyszły zaadresowane imiennie. - W takim przypadku nikt takich kopert nie otwiera – mówi Michał Kujaczyński, rzecznik magistratu. Urzędnicy Biura Rady Miasta przekazali więc listy przesłane przez sztab wyborczy Rafała Trzaskowskiego nieświadomie. I nie byli jedyni – do podobnej sytuacji doszło w innych urzędach województwa zachodniopomorskiego m.in. Szczecinie, gdzie radni PiS-u zapowiedzieli zawiadomienie do prokuratury z informacją o złamaniu prawa przez sztab wyborczy Rafała Trzaskowskiego.
Radny Buda poszedł jednak, bo w swojej interpelacji wyjaśnień żąda od samych urzędników. - Winnych tej sytuacji pan radny musi jednak poszukać gdzie indziej np. w sztabie kandydata – mówi rzecznik.

Foto Rafał Trzaskowski FB
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze