Piotr Milczarek mimo młodego wieku, pracuje w kołobrzeskiej straży pożarnej od kilku lat. Niejednokrotnie narażał swoje zdrowie i życie, by ratować innych. Niestety szczęście przestało mu dopisywać.

Kilka tygodni temu uległ tragicznemu wypadkowi, gdy chciał nieść pomoc innej poszkodowanej w wypadku osobie. Podczas powrotu do domu, był świadkiem wypadku samochodowego. Jako strażak i człowiek, który w życiu kieruje się zasadą, że nikogo nie wolno zostawiać bez pomocy, zatrzymał w bezpiecznym miejscu swoje auto i pośpieszył ze wsparciem poturbowanej kobiecie. Stawiał trójkąt ostrzegawczy, gdy potrąciło go jedno z nadjeżdżających aut. Został ciężko ranny. Na drodze lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Już dziś wiadomo, czeka go kosztowna i długoterminowa rehabilitacja. Piotrek aby móc odzyskać sprawność będzie musiał skorzystać z drogich turnusów rehabilitacyjny. Zarówno rodzina jak i koledzy nie zostawili go samego. Już teraz uruchomili zbiórkę za pomocą fundacji Votum [zobacz] . Pomóc może każdy, wpłacając pieniądze na konto Fundacji lub oddając 1,5% podatku.
Fundacja Votum, ul. Wyścigowa 56 i, 53-012 Wrocław
32 1500 1067 1210 6008 3182 0000
tytuł: Piotr Milczarek
Dla wpłat zza granicy użyj kodu Swift WBKPPLPP
Zobacz również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze