
W piątkowe wczesne popołudnie do akcji ruszyli ratownicy morscy z Kołobrzegu. Tym razem nie były to ćwiczenia. Ratownicy SAR zostali zaalarmowani o kłopotach jachtu przy główkach kołobrzeskiego portu. Pomoc po chwili była na miejscu. Okazało się, że jacht stracił sterowność poprzez awarię silnika. Prąd spychał go na zachodnią główkę. Załoga ratowników pomogła wrócić jednostce bezpiecznie do portu. Nikomu z 4-osobowej załogi nic się nie stało.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Brawo RATOWNICY!!!