„Był rybakiem od kilkunastu lat. Przepłynął tysiące mil, przerzucił tysiące ton skrzynek ryb. To miało być po prostu jego kolejne wyjście w morze... Niestety okazało się ostatnim..." - tak na portalu zrzutka.pl napisał przyjaciel 34-latka, który zmarł w sobotę w szpitalu po tragicznym wypadku kutra. O tej tragedii na Bałtyku mogliście przeczytać na łamach naszego portalu.
34-letni Rafał był mężem i ojcem dwóch synów. To właśnie z myślą o rodzinie rybaka z Ustronia Morskiego, najbliżsi znajomi postanowili uruchomić zbiórkę pieniędzy. Dobrowolne datki można wpłacać od soboty. Mieszkańcy naszego regionu już udowodnili, że maja wielkie serca. W ciągu paru godzin udało się zebrać ponad 20 tys. zł. Zbiórkę można wesprzeć [tutaj].
- Oczywistym jest fakt, że żadne pieniądze, nie zastąpią straty bliskiej osoby, aczkolwiek mogę się okazać pomocne teraz, gdy zbliżają się święta. Moi drodzy.. 1,5,20,czy 100 zł-nieważne. Serdecznie Was wszystkich proszę, o otworzenie swoich serc i wsparcie groszem rodzinę, której żywioł zabrał głównego żywiciela - czytamy w opisie na platformie charytatywnej.
Reklama
Zobacz również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze