Kołobrzeg wykonał kolejny krok w stronę budowy miejskiego saunarium na plaży centralnej przy molo. Urząd Morski wyraził właśnie zgodę na posadowienie obiektu, choć jednocześnie nałożył ważne, zwłaszcza z punktu widzenia użytkowników, ograniczenia dotyczące jego funkcjonowania.
Jakie? Zmiana dotyczy funkcji gastronomicznej. Choć wcześniej zakładano, że saunarium będzie działać w formule zbliżonej do sopockiego M15 czyli jako kompleks przeszklonych pawilonów z widokiem na morze i niewielką strefą gastronomiczną; Urząd Morski nie zgodził się na prowadzenie działalności gastronomicznej w tej lokalizacji. Oznacza to, że w przeciwieństwie do Sopotu, po saunowaniu nie będzie można na miejscu skorzystać na przykład z kawiarni.
Dlaczego? Jak wynika z decyzji urzędników, obiekt w okresie jesienno-zimowych sztormów może być narażony na bezpośrednie oddziaływanie morza z powodu zbyt niskiego położenia względem jego poziomu. Dlatego nie ma zgody rozszerzenie działalności o funkcję gastronomiczną.
Przypomnijmy, że miasto formalności z Urzędem Morskim prowadziło dwuetapowo; najpierw w sprawie pozwolenia na zmianę planu w rejonie molo, a następnie na posadowienie budowli. Po zakończeniu wszystkich formalności planowane jest ogłoszenie przetargu; najpierw na budowę obiektu, a następnie na jego dzierżawę.
Finał inwestycji planowany jest na 2027 rok. Już najbliższej zimy będzie można, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, skorzystać z sauny z widokiem na morze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze