To nie scena z kryminału, a środek dnia w Kołobrzegu. W środę, 3 czerwca, patrol policji przejeżdżał ulicą Unii Lubelskiej, gdy uwagę mundurowych przykuł mężczyzna siedzący pod jedną z klatek schodowych. Z pozoru zwykła sytuacja – ale nie dla doświadczonych funkcjonariuszy.
Mężczyzna wydał im się podejrzanie znajomy… I słusznie. Po wylegitymowaniu okazało się, że 43-latek był poszukiwany na podstawie sądowego nakazu doprowadzenia do zakładu karnego. Ma na koncie 8 miesięcy do odsiadki za uporczywe uchylanie się od płacenia alimentów. Mało tego – figurował też jako osoba poszukiwana do ustalenia miejsca pobytu!
Zamiast chwili odpoczynku na murku – w kajdankach trafił do policyjnego aresztu. Teraz czeka go wycieczka w jedną stronę – prosto za więzienne mury.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze