Działacze kołobrzeskiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej i OPZZ przekonują, że niecodzienna inicjatywa to „upamiętnienie historii Kołobrzegu" i „dar dla Kołobrzeżan od Kołobrzeżan". Odżegnują się od skojarzeń z poprzednim systemem. - To ma być po prostu podziękowanie dla tych, którzy pracowali i pracują na rzecz tego miasta – wyjaśnia Jacek Kuś, szef lokalnych struktur partii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze