Są pierwsze ustalenia śledczych w sprawie śmierci 15-miesięcznej dziewczynki, do której doszło w poniedziałek w prywatnym punkcie opieki nad dziećmi, mieszczącym się w jednym z domów jednorodzinnych w Radzikowie.
Według wstępnych ustaleń śledczych, w chwili tragedii pod opieką personelu mogło znajdować się ponad dwa razy więcej dzieci, niż pozwalają na to obowiązujące przepisy. Punkt był przygotowany na pięcioro podopiecznych, w chwili tragedii było ich 12. Takie wyjaśnienia miała złożyć opiekunka, którą przesłuchano po zdarzeniu. Kobieta tłumaczyła, że większa liczba dzieci była spowodowana okolicznościową imprezą i
zapewniała, że nie była to sytuacja codzienna. Ustalenie, czy rzeczywiście tak było, jest jednym z wątków prowadzonego postępowania.
Na tym etapie prokuratura nie ujawnia, kto jeszcze zostanie przesłuchany ani czy czynności objęły już rodziców dzieci uczęszczających do placówki.
- Nie podajemy szczegółów śledztwa ze względu na dobro rodziny – przekazała naszemu portalowi prokurator Ewa Dziadczyk z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.
Wiadomo, że sekcja zwłok dziewczynki zostanie przeprowadzona w najbliższy czwartek. Jej wyniki będą miały kluczowe znaczenie dla dalszego kierunku śledztwa.
Z naszych informacji wynika również, że punkt opieki, podobnie jak inne tego typu placówki w Kołobrzegu, był objęty kontrolami prowadzonymi przez miasto. Jak potwierdził Michał Kujaczyński, rzecznik prezydenta Kołobrzegu, placówka rozpoczęła działalność w marcu ubiegłego roku, a pierwsza kontrola odbyła się w ciągu dwóch miesięcy od otwarcia. W tym roku planowano kolejną. Warto jednak podkreślić, że w ramach takich kontroli sprawdzane są głównie warunki lokalowe, bezpieczeństwo wyposażenia, w tym m.in. certyfikacja zabawek i stan pomieszczeń. Kontrole są zapowiadane i przeprowadzane raz w roku, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Zobacz również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze