Mało brakowało, a tragiczny finał miałby spacer po drewnianym falochronie. Przed godziną 16.00 we wtorek służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie, który właśnie z drewnianych ostróg miał wpaść do wody.
Wszystko działo się na plaży w Sianożętach. Kiedy wydobyto tonącego, na brzeg nie dawał oznak życia. Natychmiast rozpoczęto reanimację. Dzięki długiej walce o ratowników o jego życie, udało się przywrócić funkcje życiowe. Na pomoc przyleciał również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 32-latka, mieszkańca Łodzi przetransportowano nieprzytomnego, w ciężkim stanie do szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze