Nadal nieznany jest termin ponownego procesu Mariusza G. – oskarżonego o brutalne zabójstwo trzech kobiet i nazwanego przez media „Krwawym Tulipanem”. Mimo że rodziny ofiar i opinia publiczna oczekują jasnego rozstrzygnięcia, 9 kwietnia przed Sądem Okręgowym w Koszalinie odbyło się zamknięte posiedzenie, na którym nie ustalono terminu rozprawy, która wstępnie miała odbyć się 15 maja. Zamiast tego wpłynął kolejny wniosek o wyłączenie sędziów. O sprawie informowała Polska Agencja Prasowa.
Prokuratura Okręgowa w Szczecinie domaga się wyłączenia dwóch sędziów, kwalifikując ich jako tzw. neosędziów – mianowanych po reformie Krajowej Rady Sądownictwa w 2017 roku. To niestety przykład, jak spór wokół legalności powołań sędziowskich paraliżuje wymiar sprawiedliwości, nawet w sprawach najwyższej wagi, bo dotyczących wielokrotnych zabójstw.
O losie wniosku zdecyduje inny sędzia z Sądu Okręgowego w Koszalinie – Jacek Matejko. Jeśli uzna, że wyznaczeni sędziowie nie mogą prowadzić sprawy, konieczne będzie powołanie nowego składu. A to może oznaczać kolejne miesiące oczekiwań. Przypomnijmy, że Sąd Apelacyjny w Szczecinie już w styczniu uchylił poprzedni wyrok, wskazując m.in. na brak doświadczenia przewodniczącej składu, również neosędzi.
Mariusz G. został już raz skazany na dożywocie za potrójne morderstwo, a zarzuty wobec niego obejmują aż 19 przestępstw.
W sprawie oskarżono także cztery inne osoby – rzekomych wspólników G., odpowiedzialnych za zacieranie śladów i przejmowanie majątku zamordowanych kobiet.
Dodajmy, że rodziny ofiar mordercy – Iwony K., Anety D. i Bogusławy R. – nadal nie doczekały się sprawiedliwości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze