Reklama

 

 



Sprawa rzekomego przyjęcia pieniędzy przez Gromka w prokuraturze. Wpłynęło zawiadomienie

03/10/2019 09:26

Do koszalińskiej prokuratury wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Janusza Gromka, byłego prezydenta Kołobrzegu i obecnego kandydata na senatora Koalicji Obywatelskiej. O sprawie poinformowała TVP Info.

 

 

Zawiadomienie złożył przedstawiciel inwestora od tzw. Pałacu Zdrojowego w Kołobrzegu, Marek Śmierzyński. Przypomnijmy; kilka tygodni temu adwokat wystąpił na sesji Rady Miasta i oskarżył eksprezydenta o nierozliczenie się z pieniędzy przekazanych, według Śmierzyńskiego, na kampanię wyborczą. - Oszukałeś partię, mieszkańców, oszukałeś mnie. Gromek oddaj moje pieniądze! - apelował podczas sesji Marek Śmierzyński.

 

Janusz Gromek zapowiedział, że oskarżeniami zajmują się jego prawnicy, natomiast sam nie chce jej wyjaśnienia w trybie wyborczym. - Jestem teraz zajęty kampanią i nie mam czasu na takie rzeczy – tłumaczył w rozmowie z naszym portalem. Dodajmy, że postępowanie w trybie wyborczym oznacza rozpatrzenie sprawy w ciągu kilku dni, natomiast strategia wybrana przez byłego prezydenta, na wyjaśnienie zarzutów, zajmie długie miesiące.

Reklama

 

Dziś już wiadomo, że Marek Śmierzyński nie zamierza odpuścić. Do koszalińskiej prokuratury wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego prezydenta Kołobrzegu. Przedstawiciel inwestora zdradził TVP Info, w jakich okolicznościach doszło, jak twierdzi, do przekazania pieniędzy. Sytuacja miała miejsce w 2014 roku, kiedy Gromek kandydował na prezydenta miasta. Wówczas, jak mówi Śmierzyński, miało dojść do spotkania, podczas którego adwokat przekazał urzędnikowi pieniądze na jego kampanię wyborczą (W telewizji pada stwierdzenie, że było to około 25 tysięcy złotych-dop.red.). - Nigdy nie dostałem pokwitowania – zaznacza pełnomocnik.

Reklama

 

Wątpliwości budzi fakt, dlaczego Śmierzyński dopiero teraz mówi o sytuacji sprzed kilku lat, która może na stałe wyeliminować Janusza Gromka z polityki. Pojawią się również pytania dotyczące sposobu dofinansowania kampanii wyborczej – według przepisów środki można wpłacać jedynie przez i na rachunek bankowy. Jak dowiedzieliśmy się w koszalińskim oddziale Państwowej Komisji Wyborczej, przepisy wykluczają przekazywanie pieniędzy z ręki do ręki. Tutaj odpowiedzialność spoczywa jednak przede wszystkim na osobie, która te środki przyjmuje.

Reklama

 

Wszystkie wątpliwości i pytania będzie wyjaśniać teraz prokuratura. Za kilka dni dowiemy się natomiast, na ile sprawa wpłynęła na wynik wyborów w naszym regionie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości