Od upadku pierwszoligowej Kotwicy Kołobrzeg minął już ponad rok, jednak finansowe problemy Miejskiego Klubu Piłkarskiego nadal nie zostały zamknięte. Klub nie występuje dziś w żadnych rozgrywkach, a złożony przez jego władze wniosek o upadłość został odrzucony, mimo to kolejne sprawy dotyczące zaległych wynagrodzeń byłych zawodników nadal trafiają przed organy piłkarskie. Jeden z najnowszych wyroków nakazuje MKP Kotwica wypłatę ponad 150 tysięcy złotych byłemu piłkarzowi.
Chodzi o orzeczenie Piłkarskiego Sądu Polubownego Polskiego Związku Piłki Nożnej z 12 maja 2026 roku. Sprawa została wszczęta z powództwa Marka Kozioła przeciwko Miejskiemu Klubowi Piłkarskiemu Kotwica w Kołobrzegu i dotyczyła należności wynikających z kontraktu o profesjonalne uprawianie piłki nożnej zawartego 1 lipca 2023 roku. Sąd zasądził na rzecz zawodnika 152 856 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie.
Z dokumentu wynika, że na dochodzoną kwotę składają się zaległe należności, których terminy płatności przypadały od grudnia 2024 roku do lipca 2025 roku. Do tego MKP Kotwica ma zapłacić zawodnikowi 4 886 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania oraz 2 tysiące złotych kosztów zastępstwa procesowego. Łącznie, bez naliczanych odsetek, daje to 159 742 złote.
Wyrok został wydany mimo tego, że Miejski Klub Piłkarski Kotwica nie uczestniczy w rozgrywkach. Rok temu władze stowarzyszenia złożyły w sądzie wniosek o upadłość, jednak został on odrzucony. Wcześniej klub spadł z I ligi, nie uzyskał licencji na grę w II ani III lidze i ostatecznie nie przystąpił do kolejnego sezonu. Według pojawiających się wcześniej informacji jego zadłużenie mogło sięgać od 5 do 7 milionów złotych.
W tym samym czasie kołobrzeska piłka zaczęła się odradzać w nowej formule. Stworzony przez kibiców i lokalnych przedsiębiorców Morski Klub Sportowy Kotwica Kołobrzeg rozpoczął rozgrywki od klasy okręgowej i już w pierwszym sezonie wywalczył awans do IV ligi. Nowy klub również musi jednak mierzyć się z konsekwencjami po upadku poprzednika. FIFA uznała go za sportowego następcę pierwszoligowej Kotwicy i nałożyła zakaz transferowy w związku z zaległościami wobec jednego z zagranicznego zawodnika
Sytuacja pokazuje, że problemy pozostawione przez dawną Kotwicę dotykają dziś zarówno nieistniejącego sportowo MKP, wobec którego zapadają kolejne orzeczenia, jak i nowego klubu, który próbuje odbudować piłkę w Kołobrzegu. MKS kwestionuje decyzję FIFA i podkreśla, że jest odrębnym podmiotem, jednak światowa federacja uznała, że przejęcie nazwy, herbu, tradycji i sportowej tożsamości może oznaczać również odpowiedzialność za zobowiązania poprzednika.
Wyrok dotyczący Marka Kozioła prawdopodobnie jest jednym z 20 pozwów złożonych do PZPN. Grupa byłych zawodników nadal walczy o wypłatę należnych pieniędzy, a część spraw prowadzona również na drodze sądowej. Przy wielomilionowym zadłużeniu Miejskiego Klubu Piłkarskiego Kotwica kolejne roszczenia mogą więc pojawiać się jeszcze przez długi czas.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze