Reklama

 

 



Stara Kotwica nie gra, ale długi pozostały. PZPN zasądził ponad 150 tysięcy złotych dla byłego piłkarza

30/06/2026 07:35

Od upadku pierwszoligowej Kotwicy Kołobrzeg minął już ponad rok, jednak finansowe problemy Miejskiego Klubu Piłkarskiego nadal nie zostały zamknięte. Klub nie występuje dziś w żadnych rozgrywkach, a złożony przez jego władze wniosek o upadłość został odrzucony, mimo to kolejne sprawy dotyczące zaległych wynagrodzeń byłych zawodników nadal trafiają przed organy piłkarskie. Jeden z najnowszych wyroków nakazuje MKP Kotwica wypłatę ponad 150 tysięcy złotych byłemu piłkarzowi.


Chodzi o orzeczenie Piłkarskiego Sądu Polubownego Polskiego Związku Piłki Nożnej z 12 maja 2026 roku. Sprawa została wszczęta z powództwa Marka Kozioła przeciwko Miejskiemu Klubowi Piłkarskiemu Kotwica w Kołobrzegu i dotyczyła należności wynikających z kontraktu o profesjonalne uprawianie piłki nożnej zawartego 1 lipca 2023 roku. Sąd zasądził na rzecz zawodnika 152 856 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie.

Z dokumentu wynika, że na dochodzoną kwotę składają się zaległe należności, których terminy płatności przypadały od grudnia 2024 roku do lipca 2025 roku. Do tego MKP Kotwica ma zapłacić zawodnikowi 4 886 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania oraz 2 tysiące złotych kosztów zastępstwa procesowego. Łącznie, bez naliczanych odsetek, daje to 159 742 złote.

Reklama

Wyrok został wydany mimo tego, że Miejski Klub Piłkarski Kotwica nie uczestniczy w rozgrywkach. Rok temu władze stowarzyszenia złożyły w sądzie wniosek o upadłość, jednak został on odrzucony. Wcześniej klub spadł z I ligi, nie uzyskał licencji na grę w II ani III lidze i ostatecznie nie przystąpił do kolejnego sezonu. Według pojawiających się wcześniej informacji jego zadłużenie mogło sięgać od 5 do 7 milionów złotych.

W tym samym czasie kołobrzeska piłka zaczęła się odradzać w nowej formule. Stworzony przez kibiców i lokalnych przedsiębiorców Morski Klub Sportowy Kotwica Kołobrzeg rozpoczął rozgrywki od klasy okręgowej i już w pierwszym sezonie wywalczył awans do IV ligi. Nowy klub również musi jednak mierzyć się z konsekwencjami po upadku poprzednika. FIFA uznała go za sportowego następcę pierwszoligowej Kotwicy i nałożyła zakaz transferowy w związku z zaległościami wobec jednego z zagranicznego zawodnika

Reklama

Sytuacja pokazuje, że problemy pozostawione przez dawną Kotwicę dotykają dziś zarówno nieistniejącego sportowo MKP, wobec którego zapadają kolejne orzeczenia, jak i nowego klubu, który próbuje odbudować piłkę w Kołobrzegu. MKS kwestionuje decyzję FIFA i podkreśla, że jest odrębnym podmiotem, jednak światowa federacja uznała, że przejęcie nazwy, herbu, tradycji i sportowej tożsamości może oznaczać również odpowiedzialność za zobowiązania poprzednika.

Wyrok dotyczący Marka Kozioła prawdopodobnie jest jednym z 20 pozwów złożonych do PZPN. Grupa byłych zawodników nadal walczy o wypłatę należnych pieniędzy, a część spraw prowadzona również na drodze sądowej. Przy wielomilionowym zadłużeniu Miejskiego Klubu Piłkarskiego Kotwica kolejne roszczenia mogą więc pojawiać się jeszcze przez długi czas.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/06/2026 07:35
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości