Reklama

 

 



"Stopami po wodzie" na finiszu

31/08/2020 05:00

Jego głos urzeka niezwykłym magnetyzmem – powiedziała młoda mieszkanka Krakowa, która w ostatni czwartkowy wieczór lipca uczestniczyła w kościele pw. Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Dźwirzynie w koncercie najpiękniejszych włoskich piosenek religijnych. Pochodzący z Wenecji piosenkarz Dave Nilaya był żegnany przez publiczność długą owacją na stojąco.

 


- Już w dzieciństwie ujawniałem zamiłowanie do sztuki. Z upływem lat skoncentrowałem się na muzyce. Zacząłem śpiewać i pisać teksty – przyznał się po koncercie artysta, od kilkunastu lat mieszkający w Polsce. Jego koncert zakończył I Dźwirzyński Festiwal Piosenki Poetyckiej „Stopami po wodzie” w ramach którego w miesiącu lipcu odbyły się cztery koncerty. Przed nim wystąpili: kapela góralska „Hora”, Aneta Barcik i s. Katarzyna Mierzejewska.


– Jestem pod ogromnym wrażeniem tych piosenek, które mogłem wraz z wiernymi posłuchać. Niebywała uczta dla duszy i ucha – przyznał ks. Marek Żejmo, proboszcz parafii dźwirzyńskiej, który dzięki wsparciu wielu parafian podjął trud stworzenia u siebie festiwalu krzewiącego poprzez właśnie piosenkę kulturę chrześcijańską. – Cztery koncerty i cztery różne spojrzenia na muzykę religijną. To fantastyczny bagaż emocji na chwałę Pana i nadziei tak potrzebnej w trudnym czasie koronawirusa – podsumował ks. Marek.


- Ten festiwal to strzał w samą dziesiątkę. Tego w naszej miejscowości w okresie wakacyjnym brakowało, aby oprócz imprez i koncertów o charakterze czysto zabawowym, były też i takie właśnie koncerty – nie kryje zadowolenia pani Krysia, mieszkanka Dźwirzyna, która nie opuściła żadnego z czterech festiwalowych koncertów.


Z kolei Jacek Pechman z Katolickiej Inicjatywy Kulturalnej, stowarzyszenia, które było współorganizatorem festiwalu i służyło pomocą przy tworzeniu jego programu przyznał, że piękną rzeczą, która zadziała się przy okazji tego wydarzenia było scementowanie parafialnej wspólnoty. – Ponad 30 osób włączyło się w różny sposób i w różnej skali w organizację tegoż przedsięwzięcia. Myślę, że te osoby przekonały się, że stworzenie od podstaw festiwalu mającego szansę na stałe wpisać się w krajobraz kulturalny Dźwirzyna, nie jest wcale takie straszne i trudne. A sam program koncertów był tak ułożony, aby pokazać różnorodność obecną w szeroko rozumianej piosence religijnej, potrafiącej być refleksyjną ale też i pełną radości – dodaje Jacek Pechman, który ma wieloletnie doświadczenie w tworzeniu festiwali, wystarczy wspomnieć tu takie projekty jak „Nadzieja” Jacka Kaczmarskiego, przegląd poświęcony twórczości Zbigniewa Herberta nazwany „Herbertiadą” czy „Pamiątki” Przemysława Gintrowskiego.


- Naszego dźwirzyńskiego festiwalu nie byłoby bez wsparcia i życzliwości Gminy Kołobrzeg i jej wójta, Włodzimierza Popiołka. który objął festiwal „Stopami po wodzie” swoim patronatem honorowym, obok ks. biskupa Edwarda Dajczaka i Czesława Hoca, posła na Sejm RP. Wszystkim składam serdeczne Bóg zapłać. Dziękuję też partnerom festiwalu: stowarzyszeniu Katolicka Inicjatywa Kulturalna w Kołobrzegu, parafialnemu kołu Caritas, firmie Świat Okien a tym samym panu Edwardowi Zakrzewskiemu. Dziękuję artystom, akustykom i oczywiście parafianom, którzy włączyli się w pomoc organizacyjną. Już zapraszam wszystkich na drugą edycję „Stopami po wodzie”, oczywiście w lipcu przyszłego roku – mówi ks. Marek Żejmo.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości