Jedynie Zespół Szkół Ekonomiczno-Hotelarskich wystawił oceny i dokonał klasyfikacji uczniów klas maturalnych. Pozostałe szkoły średnie w naszym powiecie nie mogą tego zrobić, choć mają czas do piątku. - Nie mamy kadry pedagogicznej – mówią dyrektorzy placówek. Tymczasem bez spełnienia tych warunków uczniowie nie będą mogli przystąpić do matury.
Dyrektorzy kołobrzeskich szkół zgodnie powtarzają, że z maturami nie będzie tak łatwo, jak z komisjami podczas egzaminów gimnazjalnych, które często skompletowane były z przypadkowych osób. W piątek 12 kwietnia mija termin w którym uczniowie ostatnich klas szkół ponadpodstawowych, powinni uzyskać oceny końcowe z poszczególnych przedmiotów. To warunek do tzw. klasyfikacji uczniów, których również dokonuje rada pedagogiczna. Jeśli uczeń nie będzie sklasyfikowany, nie zostanie absolwentem szkoły średniej, a tym samym nie może przystąpić do egzaminu maturalnego.
To bardzo trudny moment – tłumaczy Lech Pieczyński, dyrektor ZSM w Kołobrzegu – W naszej szkole protestują prawie wszyscy nauczyciele, więc na pewno nie będą wystawiać ocen.
Podobnie jest w Zespole Szkół nr 1 im. Henryka Sienkiewicza i I LO im. Mikołaja Kopernika. - Matury są wprawdzie dopiero 6 maja, ale proszę pamiętać, że obowiązują nas terminy. Przesunięcie o jeden dzień wystawiania ocen, powoduje z kolei opóźnienie spotkania rady klasyfikacyjnej. A przecież po drodze są jeszcze święta – wyjaśnia Anna Bańkowska, wicedyrektor „Kopernika".
Jedynie w „Ekonomie" oceny są już wystawione. Dyrektor Zbigniew Stankiewicz zrobił to 5 kwietnia (nie każda szkoła mogła zrobić to tak wcześnie, musi to wynikać z jej statutu - dop.red.), kiedy pojawiło się spore prawdopodobieństwo, że protest się odbędzie. - Oceny są dla uczniów, strajk dla nauczycieli – mówi Stankiewicz – Spoczywa na nas ogromna odpowiedzialność jako na dyrektorach szkoły; z jednej strony stoimy po stronie naszych nauczycieli, z drugiej mamy na względzie dobro ucznia.
Decyzja o nie wystawianiu w terminie ocen dla tegorocznych maturzystów jest jednak trudna dla większości nauczycieli. - Uwielbiam tych moich maturzystów i nie chciałabym dokładać im stresu. To chyba najtrudniejszy moment. Z jednej strony trzeba myśleć o przyszłości swojej i swoich dzieci, z drugiej są uczniowie, także dla nas ważni – mówi nauczycielka jednej z kołobrzeskich szkół.
Dyrektorzy czekają na decyzję MEN w tej sprawie. - Sami jej nie rozwiążemy – mówi Halina Szulz-Tkacz z Zespołu Szkół im. Macieja Rataja w Gościnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze