Nie udało się porozumieć z gminą Ustronie Morskie w sprawie alternatywnego dojazdu do osiedla Podczele, więc Kołobrzeg prowadzi rozmowy z Ministerstwem Obrony Narodowej. Wszystko po to, aby móc rozpocząć przebudowę ulicy Kresowej – i chodzi tutaj zarówno o możliwość dojazdu do Podczela, jak i zdobycie dotacji do tej inwestycji.
Dlaczego z MON-em? Ponieważ ulica Kresowa na mocy decyzji z maja 2024 roku stanowi zabezpieczenie dla jednostek wojskowych jako droga stanowiąca jedyny dojazd do obszarów przeznaczonych na „wykonywanie świadczeń rzeczowych na rzecz obrony narodowej". Ujmując sprawę prościej – ta ulica to jedyny sensowny dojazd dla wojska do terenów dla nich strategicznych. Miasto zamierza więc starać się o dofinansowanie na realizację tej inwestycji ze środków przeznaczonych na obronę narodową.
Oprócz tego prowadzone są rozmowy w sprawie alternatywnego dojazdu do osiedla Podczele, które mogłoby pomóc zorganizować wojsko. - Efekty mogą nas zaskoczyć – mówiła na jednym ze spotkań prezydent Anna Mieczkowska. Sprawa drogi z której mieszkańcy Podczela mogliby korzystać podczas remontu Kresowej jest priorytetowa, ponieważ obecnie tylko przez tę ulicę można się do osiedla dostać. Dojazd będący w administrowaniu Ustronia Morskiego jest w stanie fatalnym, a gmina nie zgodziła się go wyremontować nawet przy finansowym wsparciu kołobrzeskiego magistratu.
Przypomnijmy, że przebudowa Kresowej miała ruszyć tuż po wakacjach. Szacowany kosztorys zakłada, że inwestycja wyniesie około 40 mln zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze