W czwartek po godzinie 23.00 służby ratunkowe i policja zostały zaalarmowane o podejrzeniu, że mogło się coś stać mężczyźnie zamieszkałemu przy ulicy Wąskiej. Przy wieżowcu pojawił się radiowóz, karetka i straż pożarna. Alarmowali sąsiedzi, którzy od dłuższego czasu nie widzieli 67-latka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze