Problem porzuconych i zagrażających bezpieczeństwu hulajnóg jest w Kołobrzegu, mimo coraz liczniejszych interwencji, wciąż obecny. Tymczasem kurort chce dołączyć do miast, które wypracowały optymalne zasady użytkowania tych pojazdów. - Odbyło się już kilka spotkań i pojawiły się propozycje stworzenia parkingów dla hulajnóg, jednak nie było zainteresowania wśród operatorów – mówi Michał Kujaczyński, rzecznik kołobrzeskiego magistratu. Oznacza to, że będzie coraz więcej akcji blokowania i odholowywania pojazdów.
Po jednej z nich, jeden z operatorów musiał zapłacić prawie 3,5 tys. zł za odholowane pojazdy. Obecnie w Kołobrzegu funkcjonuje około czterech takich firm. Ostatnie spotkanie urzędników z przedstawicielami operatorów odbyło się tuż przed sezonem i skończyło się bez porozumienia. Firmy nie chcą ograniczeń, bo każde z nich sprawia, że pojazd staje się mniej atrakcyjny dla użytkowników. W trakcie ostatniej sesji o parkingi dla hulajnóg pytała także jedna z radnych – Izabela Zielińska. Od użytkowników hulajnóg wiemy natomiast, że są firmy, które wprowadziły we własnym zakresie pewne ograniczenia – jeśli wypożyczający pojazd nie odstawi go w poprawny sposób nie zdoła się wylogować z systemu a tym samym z jego karty nadal będą pobierane środki. Takie rozwiązania są jednak wprowadzane przez operatorów we własnym zakresie i nie są przedmiotem rozmów z urzędnikami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze