Za nami Święta Bożego Narodzenia. Dla jednych był to czas odpoczynku, dla innych okres wzmożonej pracy. Kołobrzeskie służby podsumowały długiego świąteczny weekend.
Jak co roku w tym okresie najwięcej pracy mieli medycy. Jak wynika ze statystyk przedstawionych przez Szpital Regionalny w Kołobrzegu w dniach 24-26 grudnia do izby przyjęć zgłosiło się 343 pacjentów. Stanowi liczbę dwukrotnie większą niż przeciętnie. Pacjenci skarżyli się głównie na pogorszenie stanu zdrowia i zgłaszali się z objawami typowymi dla przeziębień. Nie brakowało również osób z zatruciami pokarmowymi czy w stanie upojenia alkoholowego. Część pacjentów trafiała na izbę także z urazami kończyn górnych i dolnych.
Na brak pracy nie narzekały również zespoły ratownictwa z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. Karetki z Kołobrzegu i Rymania przez święta wyjeżdżały aż 66 razy. Wezwania dotyczyły m.in. problemów kardiologicznych, zasłabnięć, duszności, nadciśnienia i podejrzenia udaru. Jedno z wezwań, 26 grudnia nad ranem na ul. Koszalińską dotyczyło 44-letniego mężczyzny, który miał zostać pobity. Pacjent doznał urazu nosa, ale finalnie nie wyraził zgody na przewiezienie do szpitala.
Do tych z cyklu spokojnych Świąt, może zaliczyć kołobrzeska policja. Na terenie miasta i powiatu kołobrzeskiego świąteczny długi weekend upłynął dość bezpiecznie. Wzmożone działania funkcjonariuszy oraz zdyscyplinowanie kierowców przyczyniły się do bezpieczeństwa na drogach. W tym okresie odnotowano zaledwie kilka drobnych kolizji. Zdecydowana większość otrzymanych zgłoszeń które wpływały do komendy policji przez święta, dotyczyła awantur domowych. Jednak jak podkreślają kołobrzescy policjanci w stosunku do lat ubiegłych było ich zaledwie kilka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze