Reklama

 

 



Świnka skarbonka na sesji Rady Miasta. Radni sami próbują się dyscyplinować

05/11/2019 09:51

10 zł za każdorazowe użycie „ad vocem” – szefowie klubów zdecydowali, że za przedłużanie sesji radni będą musieli płacić. Zamiast zbiórki wyszła „dżentelmeńska umowa”.



Dyskusja na temat nadużywania przycisku „ad vocem”, czyli prośba o udzielenie głosu w debacie poza kolejnością, trwała już od dłuższego czasu. Powodem były przedłużające się sesję; rekordowe spotkanie samorządowców zakończyło się tuż przed północą. Część radnych podnosiła problem niemerytorycznych, osobistych „pyskówek”, które odbywały się między samorządowcami, często nie dotyczących tematu dyskusji. Klub Prawa i Sprawiedliwości wspominał nawet o pomyśle zmian w statucie miasta, dotyczących rezygnacji z możliwości używania „ad vocem”.


Na wtorkowej sesji, na jednym ze stołów stanęła świnka skarbonka. Pomysł szefów klubów – aby płacić 10 złotych za każde „ad vocem” nie wśród wszystkich radnych wzbudził entuzjazm. Bogdan Błaszczyk nazwał go „dziecinadą”, a prezydent Anna Mieczkowska zauważyła, że proponowana zbiórka na kołobrzeskie hospicjum, prawdopodobnie nie została uregulowana prawnie. Ostatecznie radni zdecydowali, że zamiast zbiórki będzie „dżentelmeńska umowa”.


Już jednak pierwsza dyskusja w sprawie zmian w budżecie miasta pokazała, że rezygnacja z „ad vocem” jest praktycznie niemożliwa...
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości