Niewielu polityków potrafi zrobić takie show jak Szymon Hołownia. Kandydat na prezydenta Trzeciej Drogi wystąpił we wtorek późnym popołudniem na kołobrzeskim placu przy molo. Wydarzenie podczas którego serwowano dosłownie i w przenośni kiełbasę wyborczą oraz ciasto drożdżowe przypominało bardziej rodzinny piknik niż więc wyborczy, co można uznać nawet za jeden z „plusów dodatnich” tego spotkania.
Przyjazd Szymona Hołowni od początku był reklamowany jako pokaz ratownictwa z marszałkiem i rzeczywiście, jeśli ktoś chciał, mógł w asyście wyszkolonych ratowników przejść lekcję nauki pierwszej pomocy na przygotowanych fantomach. Hołownia zgrabnie połączył swój więc wyborczy ze szkoleniem ratowniczym - tematem bezpieczeństwa. - Bezpieczeństwo zaczyna się w domu, jest najbliżej nas jak może być, to jest nasz dom, to są bliscy, których kochamy, to jest cały świat, który stworzyliśmy. I chcę wam powiedzieć, że i te wybory, ale i te, których codziennie dokonujemy o tym właśnie są. O tym, żeby było bezpiecznie. Bo jak będzie bezpiecznie to będzie i rozwój i przyszłość – mówił marszałek, przy okazji zachęcając do ćwiczeń na fantomach. Chętnych do nauki było niewielu (nie zauważyliśmy żadnych – dop. red.), za to dziesiątki uczestników spotkania z entuzjazmem korzystały z darmowego jedzenia serwowanego z foodtrucków, które pojawiły się wraz z kandydatem.
Sam Hołownia przemawiał dość krótko, więcej czasu zajęło mu przejście do samej sceny, ponieważ wydarzenie przyciągnęło tłumy, a wiele osób chciało zrobić sobie selfie lub uścisnąć dłoń marszałka. Każdy miał taką możliwość. Konkretów było więc, jak zazwyczaj na tego rodzaju spotkaniach, niewiele, choć marszałek nie uciekał od pytań, które padły od zgromadzonego tłumu.
Wystąpienie możecie zobaczyć na naszym materiale wideo powyżej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze