Firma StoneLAB z Torunia zdjęła ,w piątek popołudniu, z elewacji kołobrzeskiej Latarni Morskiej tablicę z symbolami sierpa i młota. Płaskorzeźba trafi do Muzeum Oręża Polskiego.

Cała operacja zdjęcia tablicy była bardzo skomplikowana. O tym dlaczego tak się stało mówiła właścicielka spółki. - Nie posiadamy żadnej dokumentacji, która wskazywałaby jak płyta została zamontowana. Przez własne wizje lokalne i wywiady z osobami, które opiekują się obiektem uzyskaliśmy informacje, że płyta jest osadzona na elewacji, ta została podkuta, ściągnięta czterema hakami kontrującym (...) całość jest zawieszona na pasach na dźwigu 70-metrowym i próbujemy tablicę odciągnąć od elewacji, mamy nadzieję, że uda się to zrobić w jednym kawałku, tablica ma pęknięcia, wynikające z faktu, że nie była konserwowana. Walczymy o to, żeby zdjąć ją w całości – wyjaśniała prowadzone prace Magda Caban.
Ostatecznie tablicę, w dobrym stanie, udało się zdjąć po godzinie 13. Koszt całego przedsięwzięcia wyniósł niewiele ponad 51 tys. zł.
Przypomnijmy: z inicjatywą usunięcia słynnej płaskorzeźby z komunistycznymi symbolami wystąpiło na początku roku Muzeum Oręża Polskiego. Ten wniosek poparła prezydent Anna Mieczkowska, która zadeklarowała podjęcie działań pozwalających na jak najszybsze usunięcie rzeźby. Aby rozpocząć procedurę trzeba było pozyskać pozytywne opinie Instytutu Pamięci Narodowej – komisji ścigania zbrodni przeciwko narodowi polskiemu, oraz Wojewódzkiej Rady Ochrony Zabytków. Wykonany został także projekt architektoniczno-budowlany z programem prac konserwatorskich i uzyskane pozwolenie na budowę.
Na miejscu kontrowersyjnego dzieła pojawi się, najprawdopodobniej, tablica, która podkreśli znaczenie i rolę polskich żołnierzy walczących o Kołobrzeg.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze