To jedna z tych historii, które wywołują uśmiech i przypominają, jak ważne jest dzielenie się dobrymi wiadomościami. W mediach społecznościowych na różnych forach ogłoszeniowych pojawił się wpis pani Marty, który szybko spotkał się z dużym odzewem internautów i falą komentarzy. Kobieta opisała w nim gest, który wciąż potrafi wzruszyć i przywrócić wiarę w ludzi. Jednym z bohaterów tej historii jest Konrad Kolman, znany w naszym mieście lekarz weterynarii.
Drugim bohaterem jest Spajki - 15-letni kundel, który od lat towarzyszy swojej właścicielce, pani Marcie, w dobrych i złych chwilach. Jakiś czas temu pies uciekł z kojca i przez prawie dwa tygodnie nie było po nim śladu. Gdy w końcu się odnalazł, jego stan był bardzo zły. Spajki schudł około 10 kilogramów, nie był w stanie chodzić, miał zerwane ścięgno w prawej tylnej łapie oraz uszkodzoną łąkotkę. Długotrwałe unieruchomienie doprowadziło również do zaniku mięśni.
Dla pani Marty, samotnej rencistki mającej za sobą trudne przejścia zdrowotne, rozpoczął się wyjątkowo ciężki czas. Wizyty u weterynarzy, badania, leki i kolejne rachunki szybko zaczęły przerastać jej możliwości finansowe. Koszt operacji Spajkiego wyceniono na około 5 tysięcy złotych, dlatego konieczne było zorganizowanie zbiórki.

Po wizytach, diagnozach, Spajki trafił w końcu do doktora Bartosza Kolmana, który nie tylko dokładnie go zbadał i postawił diagnozę, ale też nie wziął za wizytę ani złotówki. To właśnie ten gest pani Marta opisała w poruszającym wpisie.- Pan Kolman okazał się lekarzem z powołania. Zaskoczył mnie totalnie!! Nie wziął ani grosza za wizytę!! Wiedział o zbiórce dla Spajkiego i powiedział, że to jego wkład w tę zbiórkę - napisała wzruszona kobieta.
Pod postami szybko zaczęły pojawiać się kolejne komentarze. - I ja tam byłam. Doktor przeprowadził badanie, postawił diagnozę, wizyta 0 zl, bo „pomagam i kocham zwierzęta" - napisała jedna z internautek.
- Najlepszy doktor, świetny specjalista, wielkie serce do zwierząt - pojawiały się kolejne wpisy, a internauci dzielili się własnymi historiami związanymi z kołobrzeskim weterynarzem.
Jeśli i Wy macie serce dla zwierząt i chcecie pomóc Spajkiemu i pani Marcie, podajemy adres zbiórki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Gdzie znajduje się link do zbiórki?