Reklama

 

 



Taksówki w Kołobrzegu są za tanie? „Musimy jeździć 22 dni po 8 godzin, aby wyjść na zero”

17/01/2022 12:12

 

Uwolnienie stawek za przewóz taksówką na terenie Kołobrzegu lub podwyższenie taryf – tego domagają się kierowcy taksówek z naszego miasta. Autor petycji, która wpłynęła do Komisji Skarg, Wniosków i Petycji, wyjaśniał, że rosną koszty, natomiast stawki za przewozy taksówkarskie od lat stoją w miejscu. - Ten rynek w Kołobrzegu umiera, zostali renciści, emeryci i stare samochody – mówił Ryszard Szuszkowski, przedstawiciel tej branży. Temat ma trafić na najbliższą sesję Rady Miasta.

Ile obecnie wynoszą stawki za przejazd taksówką? Maksymalna cena początkowa została ustalona urzędowo w 2007 roku na wniosek samych taksówkarzy. Wynosi obecnie 6 zł, opłata za km w strefie zwykłej – 4 zł, a w taryfie świąteczniej i nocnej – 6 zł. Autor petycji uważa, że są to stawki głodowe. - Od czasu, gdy uchwalono takie taryfy wszystko podrożało o około 300 procent. Stałych kosztów (ZUS, paliwo, podatek, amortyzacja) mamy nawet 4500 zł miesięcznie. Taksówkarz musi na takie opłaty pracować 22 dni po 8 godzin dziennie – wyjaśniał Szuszkowski. Właściciel korporacji podkreślał również, że w innych miastach turystycznych stawki taksówkarskie są dużo wyższe; np. za tzw. trzaśnięcie drzwiami w Świnoujściu i Mielnie płaci się po 15 zł. Szuszkowski zaznaczył również, że o podwyższenie cen taksówkarze bezskutecznie starają się od 5 lat. - My się po prostu wykrwawiamy, nie ma tygodnia, aby z pracy nie zrezygnował jakiś taksówkarz – mówił przedsiębiorca.

O tym, że temat nie jest prosty, mówili zarówno przedstawiciele Urzędu Miasta, jak radni – członkowie komisji. - Jesteśmy przeciwni uwolnieniu cen za przejazdy. Obserwujemy, że w większości miast, gdzie takie rozwiązania wdrażano, np. w Sopocie, później wracano do ustalania taryf – mówiła wiceprezydent Ewa Pełechata. Zarówno prezydent jak i radni, w większości, zgodzili się jednak, że jest potrzeba, aby zmienić wysokość opłaty początkowej. - Widzimy co się dzieje, jak rosną ceny za wszystko – mówił przewodniczący komisji Jacek Kalinowski. Radny zadeklarował, że jego klub przygotuje projekt uchwały i zawnioskuje o podwyższenie opłaty początkowej. O ile? Zdaniem wnioskodawcy, najmniejsza podwyżka będzie musiała wynieść koszt dwóch litrów paliwa. Oznacza to, że cena „trzaśnięcia drzwiami” w taksówce zwiększy się niemal dwukrotnie.

Do tematu wrócimy.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kris - niezalogowany 2022-01-17 13:52:06

    Redaktorowi proponuję więcej uwagi i dokładności...wnioskodawca,to pan Szyszkowski.Niby drobiazg,ale to jest ważne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    *** - niezalogowany 2022-01-17 16:27:15

    bo powinno ustalić się jakiś limit taksówek - jeśli podaż jest większa niż popyt , to zarobić się nie da - i wszystko jasne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Karakan Jarek - niezalogowany 2022-01-17 17:55:25

    Panie "złotówa" zawsze możesz zmienić pracę ! Jestem za likwidacją TAXI ! Same jeżdżące po Kołobrzegu "trupy" a nie taksówki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości