W poniedziałek przed 23.00 na niebie nad Polską, w tym także Kołobrzegiem można było dostrzec Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) przemierzającą orbitę z zawrotną prędkością, kilkaset kilometrów nad naszymi głowami. To nie był zwykły przelot – obok ISS, w kapsule wracającej na ziemię znajdował się nasz rodak - Sławosz Uznański-Wiśniewski, uczestnik zakończonej właśnie misji Axiom-4. Był to ostatni moment, kiedy można było „zobaczyć Polaka w kosmosie”.
Chociaż w chwili pisania tego tekstu kapsuła powrotna z naszym rodakiem i resztą załogi nie dotarła jeszcze na ziemię, ostatnie godziny misji można było dosłownie zobaczyć na naszym niebie. W poniedziałkową noc ISS była widoczna gołym okiem, a jednym z tych, którzy na ten moment czekali z niecierpliwością, był nasz fotoreporter – pasjonat wszystkiego, co związane z kosmosem. Z ostatniego przelotu miały powstać wyraźne zdjęcia, stało się jednak inaczej. Niebo zasnuły chmury. ISS pojawiła się na moment – była mocno widoczna ponieważ jej jasność sięgająca -3 magnitudo, sprawiła, że przez moment była najjaśniejszym obiektem na nocnym niebie.
Jeśli przegapiliście ten wyjątkowy moment próby jego uchwycenia możecie zobaczyć go na naszych zdjęciach. Niby nic wielkiego, ale... serce rośnie.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze