Z Parku Antoniego Szarmacha przy ul. Jedności Narodowej zniknie sadzawka, która znajduje się w tym miejscu od dziesiątków lat. W zamian ma powstać tutaj nowoczesna podświetlana fontanna z ławkami i latarniami solarnymi wokół. Zmiany zaproponowane przez samych mieszkańców Kołobrzegu mają być kolejnym punktem uatrakcyjnienia dzielnicy zachodniej, która przez lata pozostawała w zapomnieniu.
Rewitalizację tego miejsca zapewnił wygrany projekt Budżetu Obywatelskiego i to taki, który zdobył największą ilość punktów. Zagłosowało na niego ponad 649 osób i jak podkreślają jego autorzy „głównym działaniem w realizacji projektu jest konieczność rewitalizacji fontanny, ponieważ obecna nie spełnia oczekiwań mieszkańców pod względem estetyki i użyteczności". I rzeczywiście staw wygląda na tę chwilę zupełnie tak, jak przed 20 i 30 laty, nic się nie zmieniło. A jak ma wyglądać to miejsce po rewitalizacji?
Według projektu, istniejąca sadzawka zostanie wyczyszczona i przebudowana tak, aby można było w tym miejscu postawić fontannę. Na jej dnie będą znajdowały się ozdobne głazy, nawiązujące do charakteru plaży zachodniej. Fontanna ma być podświetlona w różnych kolorach, a zamiast murku będą się znajdować wokół ławki oraz latarnie solarne. Pojawią się także nowe nasadzenia w kamiennych donicach wokół wybrukowanej fontanny oraz figurka Mariana. Co ważne, podczas likwidacji sadzawki wszystkie żaby, które się w niej znajdują, bo przecież słynie ona z żab, zostaną przeniesione w inne miejsca.
Koszt wykonania projektu został oszacowany na prawie 500 tys. zł.
A Wy chodziliście jako dzieciaki nad tę sadzawkę przy Jedności Narodowej?

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Staw jest zaniedbany to fakt. Pytanie jest czy "gospodarz" specjalnie do tego doprowadził bo jakby go zakopać to niesamowicie zmienia się perspektywa zabudowy od Bogusława X. Po jego zasypaniu i postawieniu przez miasto fontanny to czy możemy spodziewać się w niedalekiej przyszłości konkretnych działań deweloperskich wszak mieć fontannę i park na podwórzu to powrót na łono natury.
Staw jest zaniedbany to fakt. Pytanie jest czy "gospodarz" specjalnie do tego doprowadził bo jakby go zakopać to niesamowicie zmienia się perspektywa zabudowy od Bogusława X. Po jego zasypaniu i postawieniu przez miasto fontanny to czy możemy spodziewać się w niedalekiej przyszłości konkretnych działań deweloperskich wszak mieć fontannę i park na podwórzu to powrót na łono natury.