Na 40 ha działce na której zaledwie trzy lata temu funkcjonowało centrum wojskowe czyli Bastion, obecnie hula wiatr i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie cokolwiek się tutaj zmieniło.

Teren pozostaje pusty i niezagospodarowany. - To rezerwa terenowa dla miasta, ale nie ma na razie ani planów, ani zainteresowanych ewentualnym wykorzystaniem tego obszaru – mówi Michał Kujaczyński, rzecznik prasowy Urzędu Miasta. Urzędnik podkreśla również, że nie ma planu zagospodarowania przestrzennego dla tej działki.
Przypomnijmy; w 2020 roku z pomysłem dzierżawy terenu i utworzenia w tym miejscu kolejnego centrum wojskowego wystąpił do radnych jeden z współzałożycieli Bastionu – Rafał Michalski. Przedsiębiorca przedstawił na jednej z komisji nawet projekt takiej atrakcji, ale ostatecznie sprawa ucichła.
A Wy jak myślicie, co mogłoby tutaj powstać?

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jeżeli miasto nie ma pomysłu a jest ktoś chętny na wydzierżawienie terenu to trzeba wydzierżawić, każda złotówka jest cenna. Jeżeli Bastion chce wrócić to trzeba im to udostępnić tylko dzierżawę trzeba zawierać z głową aby nie wpadać w kłopoty. Z bastionu korzystało tysiące ludzi proszę tylko zobaczyć obłożenie wiaty obok rynku na Trzebiatowskiej, tam od rana do zamknięcia tłumy. Znaczy to,że bastion na terenie Kołobrzegu jest potrzebny i błędem była jego likwidacja i szkoda zmarnowanych pieniędzy z dzierżawy
Jeżeli miasto nie ma pomysłu a jest ktoś chętny na wydzierżawienie terenu to trzeba wydzierżawić, każda złotówka jest cenna. Jeżeli Bastion chce wrócić to trzeba im to udostępnić tylko dzierżawę trzeba zawierać z głową aby nie wpadać w kłopoty. Z bastionu korzystało tysiące ludzi proszę tylko zobaczyć obłożenie wiaty obok rynku na Trzebiatowskiej, tam od rana do zamknięcia tłumy. Znaczy to,że bastion na terenie Kołobrzegu jest potrzebny i błędem była jego likwidacja i szkoda zmarnowanych pieniędzy z dzierżawy