Reklama

 

 



„U Mariana” do przetargu. Vox populi vox dei kontra nie ma równych i równiejszych

17/07/2024 12:59

Działka na której znajduje się obecnie minigolf idzie do przetargu – tak zdecydowali radni Rady Miasta. Nie była to jednak decyzja jednogłośna – przeciwko głos oddali radni klubu PiS-u oraz dwóch radnych z Koalicji Samorządowej, kierując się zasadą „vox populi vox dei”. Działacze Tak dla Kołobrzegu oraz Wspólnoty Samorządowej podkreślali natomiast, że nie ma równych i równiejszych pośród przedsiębiorców, którzy działają na miejskim majątku.

Uchwalenie projektu uchwały poprzedziła gorąca dyskusja. Na sali ratuszowej siedzieli również zwolennicy obecnego dzierżawcy oraz on sam, niektórzy trzymali tabliczki „murem za Marianem”. Tymczasem dyskusja oscylowała wokół dwóch aspektów tej sprawy – pierwszej czyli przychyleniem się do woli mieszkańców, przypomnijmy – do magistratu wpłynęła petycja w sprawie „ratowania” minigolfa podpisana przez 3 tysiące osób oraz drugiej czyli polityki miasta oddawania do przetargu wszystkich kończących się długoletnich dzierżaw. Radni skupieni wokół prezydent miasta czyli kluby Tak dla Kołobrzegu oraz Wspólnota Samorządowa podkreślali, że działacze PiS-u sami dotychczas optowali za przetargami dla długoletnich dzierżaw – Camping Baltic, korty tenisowe, muszla koncertowa. Zarzucano im populizm. - Chcecie zbić na tej sprawie kaptiał polityczny – mówiła wprost Izabela Zielińska (WS). - W ubiegłej kadencji podjęliśmy decyzję, że wszystkie takie dzierżawy będą szły do przetargu, tak uchwaliliśmy, większość osób, które tutaj siedzą (…) - mówił Kamil Barwinek (TdK) zwracając się do radnych PiS – Albo będziemy traktować wszystkich równo, albo będziemy traktować wybiórczo, jak nam się podoba.

Podkreślano również, że plan zagospodarowania przestrzennego gwarantuje powstanie w tym miejscu inwestycji o podobnym charakterze co obecnie. - Proszę nie mówić o jakiś deweloperach, proszę nie puszczać takiej informacji w obieg publiczny – zaznaczała radna Zielińska.

Innego zdania był Krzysztof Plewko z Koalicji Samorządowej. - W tym przypadku dobro społeczne i mobilizację mieszkańców powinniśmy wziąć pod uwagę. Nie mieszkańcy są dla nas tylko my dla nich – mówił radny, który podkreślał także, że w każdym innym przypadku był przekonany o słuszności przeprowadzania przetargu. - To jednak wyjątkowa sytuacja – zaznaczył. O tym, że „vox populi” to „vox dei” mówił również najmłodszy radny PiS-u Adrian Tomicki. Radni opozycyjni odnosili się przede wszystkim do interesu społecznego, m.in. niskich cen, które płacą „u Mariana” mieszkańcy.

Ostatecznie liczbą 14 za i 6 przeciw zdecydowano, że działka zostanie oddana do przetargu.

Pod linkiem możecie posłuchać całej dyskusji w tej sprawie.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/07/2024 16:33
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości