
W środę, na spotkaniu w ratuszu, rozpoczęły się konsultacje w sprawie zamknięcia centrum miasta dla aut. Zmiana organizacji ruchu w tej części Kołobrzegu miałaby następować stopniowo (pierwsze reorganizacje już po tegorocznym Jarmarku Solnym), jednak ostatecznie miasto chce całkowicie wyeliminować możliwość wjazdu samochodów w okolice ratusza.
Co proponują urzędnicy? Wyłączone z ruchu miałyby być ulice; Armii Krajowej - od skrzyżowania z Katedralną oraz Ratuszowa i Giełdowa – odcinki przy ratuszu. Na odcinku ul. Armii Krajowej; od Łopuskiego do Wąskiej, ruch byłby dwukierunkowy. Przejezdna dla kierowców byłaby ul. Plac Ratuszowy. Z ul. Katedralnej natomiast można byłoby przejechać jedynie w stronę ul. Rzecznej.
Wstęp do tej części miasta miałyby jedynie pojazdy uprzywilejowane lub posiadające odpowiednią przepustkę, czyli taksówki, meleksy lub też dostawcy towarów do pobliskich sklepów czy restauracji.
Zamknięciu centrum i udostępnienie tej części miasta dla pieszych, mają towarzyszyć również zmiany w przestrzeni miejskiej, czyli pojawienie się elementów tzw. małej architektury – mają to być głównie specjalne stojaki na rowery, oczka wodne, czy nowoczesne ławki.
Poniżej możecie zobaczyć jak wyglądają propozycje władz miasta. Urzędnicy wciąż czekają na opinie mieszkańców – możecie je zamieszczać w komentarzach lub przesłać osobiście na adres mailowy [email protected]

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.wszystko za i fajnie, ale widac w projekcie nie ma tych okropnych zabudowan, pseudo ''ogrodkow'' przed ratuszem, to najgorsze co moglo spotkac nasza starowke.. ogrodki spoko, ale nie jakies nieestetyczne konstrukcje, ktore calkowicie zaslaniaja glowne wejscie
...słupki, łańcuchy,..na wsi kamienie...co to za durna mania?...komu to ma służyć? Raz, że taka "infrastruktura" kosztuje i to nie tylko w trakcie realizacji (wiadomo...im droższy miś...itd. :) ), dwa tworzy zagrożenie. Czy My jako naród musimy być ciągle tylko ograniczani?... Rozumiem potrzebę "modelowania" przestrzeni czy dostosowania do zmieniających się funkcji czy potrzeb ale czemu to trzeba realizować w taki sposób? Może od razu postawić elektrycznego pastucha? Ja wiem, że w Polsce to nie jest proste i łatwe...ale społeczeństwo trzeba przede wszystkim edukować a nie tylko ograniczać.
Co za głupi pomysł po tym mieście nie da się jeździć przez najazd Januszy nad morze a tu jeszcze chcą utrudniać życie kierowcą.
w czasie jarmarku - obecnie aby dostać się na Walki Młodych z np osiedla Gierczak-Mariacka-Narutowicza trzeba jechać dookoła przez Rzeczną , Kamienną i dalej. To już 2 rok. Gratuluję wadzom miasta tego wspaniałego pomysłu. Najlepiej zamknijcie całe miasto. A te nowoczesne ławki to chyba dla Shreków, poprzednie były wystarczające.
Proponuję wybudować parking przed Kołobrzegiem i ograniczyć ruch samochodowy do zera. W mieście gdzie najazd turystów i tak utrudnia poruszanie i przemieszczanie, każde ograniczenie ruchu czy zamknięcie nawet części ulicy nie jest dobrym pomysłem.
Żenada jakby mało było korków w sezon to powtoreczka z zeszłego roku . "Super "
otworzyć ruch dwukierunkowy na ul.Katedralnej od A.Krajowej do JPII i ruch w kierunku rzeki będzie o połowę mniejszy. Albo dbacie o tą starówkę albo nie - obecnie (Jarmark) cały ruch ze ścisłego centrum jest kierowany przez starówkę - pogratulować włodarzom organizacji - niech przejdą o 15 przez ulicę na starówce - tylko czekać tragedii.
Tych jarmarkow, ktorych nikt nie chce ciag dalszy, wszystko po t, aby sciagnac kase, nikt nie mysli o tym ze zablokowana jest Mariacka, ze musimy objezdzac kawal miasta by sie dostac na 2 pasmowke, ot i rzadzenie naszej wlodarki miasta,przykre nie mysli sie o tym, ze w miescie w sezonie ciezko sie poruszac ,a moze ktos chcialby przysiasiac na laweczce i popatrzec na K-g????A handlujacy , ktorzy caly rok czekaja na sezon i zaplaca podatki????Ci wszyscy nie sa wazni, tylko nieciekawe pomysly nawiedzonych"
Kiedyś jarmark był nad Parsętą. Komu to przeszkadzało?
jestem za
wszystko za i fajnie, ale widac w projekcie nie ma tych okropnych zabudowan, pseudo ''ogrodkow'' przed ratuszem, to najgorsze co moglo spotkac nasza starowke.. ogrodki spoko, ale nie jakies nieestetyczne konstrukcje, ktore calkowicie zaslaniaja glowne wejscie
...słupki, łańcuchy,..na wsi kamienie...co to za durna mania?...komu to ma służyć? Raz, że taka "infrastruktura" kosztuje i to nie tylko w trakcie realizacji (wiadomo...im droższy miś...itd. :) ), dwa tworzy zagrożenie. Czy My jako naród musimy być ciągle tylko ograniczani?... Rozumiem potrzebę "modelowania" przestrzeni czy dostosowania do zmieniających się funkcji czy potrzeb ale czemu to trzeba realizować w taki sposób? Może od razu postawić elektrycznego pastucha? Ja wiem, że w Polsce to nie jest proste i łatwe...ale społeczeństwo trzeba przede wszystkim edukować a nie tylko ograniczać.