Reklama

 

 



Ulotkowa wojna. Komu przeszkadza plan zagospodarowania?

24/11/2023 10:00

Wojna ulotkowa na Radzikowie III – tak o tym, co dzieje się wokół przygotowanego przez miasto miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego tej dzielnicy, mówią sami mieszkańcy. Właściciele domków jednorodzinnych są na zmianę straszeni i uspokajani, a kluczem w sprawie jest fakt, że do przedłożonego planu można – do najbliższego poniedziałku, składać uwagi. Tym samym, choć jest on już gotowy trwa procedura jego sankcjonowania, więc na tym etapie można jeszcze zmienić zapisy, albo go zablokować. Nie każdemu natomiast, najwyraźniej, dokument się podoba.

Do mieszkańców trafiła bowiem ulotka w której anonimowy autor ostrzega, że plan „nie wnosi żadnej perspektywy poprawy życia na osiedlu”, a wprowadza ograniczenia. Jakie? Jak pisze twórca, w razie pożaru, uszkodzenia budynku czy innych zdarzeń losowych są zapisy, które uniemożliwiają odbudowę obiektu w jego pierwotnej formie. Ulotka ma wyraźnie zniechęcać do przedłożonego przez miasto dokumentu i uwaga, zdaniem autora drugiej broszury, która chwilę później trafiła do skrzynek pocztowych mieszkańców osiedla - pierwsza to nic innego jak próba zablokowania planu zagospodarowania, który dla mieszkańców jest korzystny. - Przygotowany dokument ma uniemożliwić rozwój budownictwa apartamentowego. Nie dajmy go zablokować deweloperom! - czytamy na drugiej ulotce.

Reklama

Przygotowany dokument rzeczywiście zakłada zabudowę jednorodzinną w tym rejonie. - Takiego właśnie, przyjaznego dla naszych mieszkańców planu, oczekiwano i o tym rozmawialiśmy na spotkaniu z panią prezydent we wrześniu tego roku – mówi Renata Brączyk, radna osiedla Radzikowo – Ogromnej większości mieszkających tu osób zależy na tym, aby w naszej dzielnicy nie było możliwości stawiania apartamentowców. Myślę natomiast, że są inwestorzy, którym takie założenia nie do końca będą pasować, stąd wprowadzanie zamętu. Nie wiem kto kolportuje ulotki ostrzegawcze, natomiast oczywiście mam przypuszczenia – tłumaczy radna.

Co zaś z ograniczeniami przed którymi przestrzegani są mieszkańcy? - W planie jest zapis, że po ewentualnym wyburzaniu budynku i stawianiu go na nowo projektant będzie musiał uwzględnić linię zabudowy. Chodzi o wprowadzenie ładu przestrzennego – mówi Michał Kujaczyński.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości