Można już oglądać oryginalne artefakty wydobyte podczas ekshumacji Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Po raz pierwszy zostały one zaprezentowane publicznie podczas konferencji prasowe w Muzeum Oręża Polskiego. Kołobrzeska placówka otrzymała je od Stowarzyszenia Katyń w Szczecinie. Część z nich ma osobisty wymiar, będąc bezpośrednio związana z konkretnymi osobami.
Nowa ekspozycja – będąca rozszerzeniem wystawy „Zbrodnia nie ukarana. Katyń 1940” – powstała dzięki wieloletniej współpracy z Stowarzyszeniem Katyń w Szczecinie, które przekazało muzeum nie tylko artefakty, ale także dokumentację i 20 banerów z nazwiskami ponad 14 tysięcy polskich jeńców wojennych.
Wśród prezentowanych przedmiotów znajdują się m.in. osobiste pamiątki należące do ofiar – w tym złoty sygnet, ryngraf i kieszonkowy zegarek dr. Juliana Grunera, lekarza i lekkoatlety, który zginął w Charkowie. Pokazywane są również zdjęcia funkcjonariusza Policji Państwowej Józefa Zyblewskiego, zamordowanego w Kalininie, oraz informacje o rtm. Gracjanie Jelita-Łapczyńskim, który zginął w Katyniu.
Na ekspozycji nie zabrakło również elementów codziennego wyposażenia żołnierzy – niezbędników, manierki, mydelniczki – jak i dowodów zbrodni: łusek, bagnetu oraz fragmentu haka, którym zrzucano ciała do dołów śmierci.
– To tylko trzy nazwiska, a przecież zamordowanych było ponad 21 tysięcy. Ta wystawa ma przypominać o nich wszystkich – mówi dyrekcja muzeum.
Wystawa ma charakter stały i jest szczególnie kierowana do młodzieży oraz osób, które chcą poszerzyć swoją wiedzę o jednym z najbardziej tragicznych rozdziałów historii Polski. Muzeum dziękuje wszystkim instytucjom wspierającym, w tym IPN, Muzeum Katyńskiemu, Rodzinom Katyńskim oraz Stowarzyszeniu Katyń w Szczecinie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze