Od 4 do 6 sierpnia na plaży przy latarni morskiej zaplanowano VI edycję Planet Baltic SUP Race - czyli wyścigi na cieszących się coraz większą popularnością deskach SUP.
W tym roku przewidziano 3 konkurencje - w sobotę sprint i wyścig techniczny, w niedzielę long distance i poza klasyfikacją generalną, sztafetę mieszaną.
Piątek to dzień warsztatów, pokazów i testów. Każdy będzie mógł wypożyczyć deskę, lub wiosło i je testować. Korzysta na tym oczywiście publiczność, ponieważ sprzęt testowy jest dla nich dostępny przez cały czas trwania zawodów.
- Na dziś mamy zgłoszenia 80 zawodników z 10 krajów – mówi organizator kapitan Marcin Koc.
Planet Baltic SUP Race to jedna z największych imprez tego typu w Polsce. Na pewno najbardziej ekstremalna, gdyż odbywa się na otwartym morzu. W tym roku zawody będą miały międzynarodową obsadę, już zostały zgłoszone ekipy z Czech, Ukrainy, Wielkiej Brytanii, Węgier, Szwecji, Holandii, Chorwacji, Danii, Australii i oczywiście Polski.
- Wydaje mi się, że są to najdłużej kontynuowane regaty SUP w Polsce. Czyli tradycja zobowiązuje. Naszym celem jest organizacja największych zawodów SUP w Polsce, ale o światowym zasiegu. Lokalizacja i warunki pogodowe sprawiają, że Planet Baltic SUP Race wydaje się być naprawdę dużym sprawdzianem dla zawodników i mam nadzieję, że będzie to atut dla atrakcyjności imprezy na miedzynarodowej scenie SUP – dodaje Marcin Koc.
Planet Baltic SUP Race przygotowywany jest z myślą o profesjonalistach, ale startować może każdy.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze