Kołobrzeg ma już skompletowaną załogę ratowników WOPR. Na strzeżonych kąpieliskach będzie ich pracowało 55. Mają mieć zapewniony tzw. wikt i opierunek, a ci którzy nie mieszkają w Kołobrzegu będą mieli zakwaterowanie. W tym roku dojdzie coś jeszcze.
Na wieżach ratowniczych (jedynie trzy stanowiska są zadaszone – dop.red.) zostaną założone specjalne namioty, dzięki którym ratownicy będą mogli schronić się przed deszczem. Jak zapewnia dyrektor MOSiR-u Jacek Banasiak, takie rozwiązania nie wpłyną na bezpieczeństwo na plaży nawet w pochmurne dni. - Od lat mamy świetnie chronione kąpieliska. Plaże są przede wszystkim wciąż patrolowane i monitorowane, w tym roku dojdą kolejne dwie kamery na plaży zachodniej (pisaliśmy o tym tutaj). Udaje się nam unikać dramatycznych zdarzeń i oby tak dalej – mówi dyrektor. Jak podkreśla, o ratowników trzeba także trochę zadbać – stąd pomysł odpowiedniego zabezpieczenia wieży ratowniczej, która choć trochę ma poprawić warunki pracy w kapryśnym pogodowo Kołobrzegu. Przypomnijmy, że do tej pory nie ma w naszym mieście WOPR-ówki z prawdziwego zdarzenia.
Miejscowości nadmorskie od lat walczą przed sezonem o ratowników. To walka na wysokość wynagrodzenia, ale nie tylko – część kurortów kusi dodatkowo darmowym jedzeniem, zakwaterowaniem, czy ubraniami. Trudno się dziwić - ratownicy morscy to elita w tym zawodzie, nie każda osoba, która pływa i ma doświadczenie może pracować na morzu. Na kapryśnych wodach Bałtyku sprawdzają się tylko najlepsi, a tych jest niewielu.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze