Reklama

 

 



W Kołobrzegu strajkują nawet katecheci. Pesymistyczne prognozy dla rodziców i uczniów na okres protestu nauczycieli

27/03/2019 16:47

To będzie trudny czas nie tylko dla rodziców małych dzieci, ale także gimnazjalistów i ósmoklasistów. To jedyny wniosek jaki nasuwa się po środowym spotkaniu Komisji Spraw Społecznych i Sportu, urzędników i dyrektorów szkół podstawowych.

 

Zapowiadany przez ZNP protest nauczycieli ma się rozpocząć 8 kwietnia, dwa dni przed egzaminami dla gimnazjalistów

Jeśli nie dojdzie do porozumienia w sprawie podwyżek, istnieje ryzyko, że egzaminy, w naszym mieście, nie odbędą się w terminie. O tym uczniowie dowiedzą się najprawdopodobniej w ostatniej chwili

Do końca tygodnia rodzice uczniów większości szkół podstawowych otrzymają informacje w sprawie możliwości dotyczących opieki nad uczniami

 

Przypominamy; według informacji przekazanych przez magistrat, w proteście ma wziąć udział 98 procent kadry pedagogicznej. Hipotetycznie oznacza to, że do opieki nad 5300 uczniami szkół podstawowych i przedszkoli, pozostanie jedynie 13 nauczycieli.

Reklama

 

Podczas posiedzenia komisji okazało się jednak, że są szkoły w których nie będzie w ogóle „wolnych" pedagogów. - W naszej placówce protestują nawet katecheci – poinformował Andrzej Haraj , dyrektor „Szóstki", po zapytaniu Jacka Woźniaka o organizację pracy na czas strajku. Jak zauważył radny, są gminy, w których to właśnie katecheci mają zająć się dziećmi podczas protestu. Część z nich nie protestuje z powodu oficjalnego stanowiska władz Kościoła w tej sprawie (w oficjalnych pismach z kurii odradzano im uczestnictwo w strajku). Tak ma być np. w Chojnicach.

Reklama

 

Najwięcej czasu poświęcono jednak na rozmowę dotyczącą egzaminów gimnazjalnych, które mają odbyć się 10 kwietnia. Radni wskazywali, że rodzice i uczniowie nie mają żadnych informacji, czy egzaminy odbędą się w terminie. - Nie jesteśmy w stanie tego zagwarantować – informowali dyrektorzy szkół. Zaznaczano, że przeprowadzenie egzaminów wiąże się ze ściśle ustalonymi procedurami, a niedopełnienie ich może oznaczać późniejsze unieważnienie. Dyrektorzy podkreślali, że na wiele pytań dotyczących ewentualnych rozwiązań tej sytuacji, nie potrafi odpowiedzieć nawet Okręgowa Komisja Egzaminacyjna.

Reklama

 

Maciej Bejnarowicz (PiS) nawoływał urzędników i dyrektorów do przeprowadzenia mediacji z nauczycielami. - Prosiłbym o to, o taki apel do nauczycieli, aby, jeśli dojdzie do strajku, przerwali go na czas egzaminów. Aby nasze dzieci mogły spokojnie do nich przystąpić – mówił radny. Pojawiły się jednak głosy, że nauczyciele są zdeterminowani. W imieniu pedagogów wypowiadała się Małgorzata Grotto, radna Kołobrzeskich Razem. - Proszę nam wierzyć, dla nas jest to sytuacja bardzo niekomfortowa. Bardzo to przeżywamy i wierzymy, że do tego strajku nie dojdzie – mówiła Grotto.

Reklama

 

Choć jeszcze niewiele wiadomo, do końca tygodnia większość rodziców szkół podstawowych ma otrzymać informacje dotyczące możliwość zorganizowania opieki dla najmłodszych. Te są jednak bardzo ograniczone; mają być czynne świetlice, będą również zorganizowane zajęcia w MOSiR-ze, RCK-u czy Bibliotece Miejskiej.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości