Reklama

 

 



W Zieleni Miejskiej trwają przygotowania do referendum strajkowego. „Pracownicy mówią sami o sobie, że są „białymi Murzynami"

19/09/2019 15:13

{jcomments off}- Wycisnąć ile się da ze spółek i pracowników – tak o polityce Anny Mieczkowskiej dotyczącej miejskich spółek mówił na czwartkowej konferencji PiS-u Maciej Bejnarowicz. Związkowcy z miejskich firm zapowiadają, że są gotowi na każdą formę protestu.

  

Coraz większa liczba pracowników zatrudnionych na minimalnych płacach, brak podwyżek od wielu lat, obciążanie spółek (Komunikacji Miejskiej) ulgami związanymi np. z Kartą Mieszkańca - m.in. o takich bolączkach miejskich spółek, mówili podczas konferencji politycy PiS-u - Maciej Bejnarowicz i były europoseł Czesław Hoc.

 

Lider klubu PiS w Radzie Miasta porównał politykę Anny Mieczkowskiej w tej kwestii do działań eksprezydenta Janusza Gromka. - Wycisnąć ile się da ze spółek i pracowników – mówił Bejnarowicz i dodał, że zatrudnieni w miejskich firmach sami o sobie mówią, że są „białymi Murzynami". Działacz lokalnej prawicy skrytykował również audyty, wykonane przez prezydent miasta. - Były słabe, nie znaleziono nic, co wzbogaciłoby naszą wiedzę o spółkach. Jest za to w nich informacja, że jest bardzo niski poziom motywacji do pracy. Dlaczego nikt z tym nic nie robi?(...) Czym różnią się pracownicy spółek od urzędników, którym zostały przyznane już podwyżki – pytał Maciej Bejnarowicz. - Rozwój spółek najlepiej przebiega na tworzeniu w nich etatów administracyjnych i kierowniczych – dodał działacz. W podobnym tonie przemawiał Czesław Hoc.

Reklama

 

Przypominamy; związkowcy ze spółek miejskich od miesięcy walczą o podwyżki. W Zieleni Miejskiej, jak poinformowała nas Bożena Żulewska, przewodnicząca Związków Zawodowych tej spółki, trwają obecnie przygotowania do przeprowadzenia referendum strajkowego. - Domagamy się podniesienia płac o 500 złotych brutto – poinformowała nas przewodnicząca. Zaledwie kilka tygodni temu do mediów trafiło również pismo od związkowców Komunikacji Miejskiej, którzy opisali słabą kondycję finansową spółki i trudną sytuację pracowników (przeciętne wynagrodzenie kierowcy to około 2300 zł na rękę). Związkowcy są zdeterminowani, ostateczne rozmowy w sprawie podwyżek mają się odbyć w przyszłym tygodniu.

Reklama

Do tematu wrócimy.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

 


Reklama

Wideo e-kg.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości