Czy już za 2 lata w Kołobrzegu będzie można spacerować w koronach drzew, 40 metrów nad ziemią, podziwiając panoramę miasta i morze z perspektywy ptaków? Taki właśnie pomysł przedstawiono podczas prezentacji w Regionalnym Centrum Kultury.
Inwestor – firma NC Inwestycje, zaprezentował projekt atrakcji typu sky walk, która miałaby powstać w Parku Fredry. Ścieżka w koronach drzew liczyłaby pół kilometra długości, a jej centralnym punktem byłby taras widokowy w kształcie mewy, o rozpiętości skrzydeł 30 metrów, zwróconej w stronę morza.
Przedstawiciele firmy podkreślali, że inwestycja byłaby realizowana z poszanowaniem istniejącego drzewostanu i otoczenia. Do projektu mają być włączeni dendrolodzy, którzy zadbają o to, by konstrukcja harmonijnie wpisała się w przestrzeń parku i nie naruszała przyrody.
Mewa Kołobrzeg nie miałaby być wyłącznie punktem widokowym. W planach jest stworzenie przestrzeni wielofunkcyjnej; z kawiarnią, miejscem spotkań i wydarzeń, łączącej elementy kultury, rekreacji i rozrywki.
Przedstawiciele firmy podkreślali także, że atrakcja oprócz wydłużenia sezonu turystycznego, miałaby przynieść także inne korzyści. Według szacunków inwestora, do miejskiego budżetu co roku mogłoby trafiać około miliona złotych z podatków i czynszu dzierżawnego. Umowa dzierżawy miałaby obowiązywać przez 20–30 lat, a sama inwestycja mogłaby być w przyszłości rozwijana o kolejne elementy związane właśnie z projektem Wielka Mewa.
Inwestorzy podkreślali również, że Kołobrzeg byłby pierwszym nadmorskim kurortem w Polsce z tego typu atrakcją. W kraju podobne atrakcje funkcjonują już np. w Świeradowie Zdroju czy Krynicy Zdrój.
Pozostaje pytanie: czy to właśnie Mewa Kołobrzeg jest tym, czego od dawna potrzebuje miasto - dużą całoroczną atrakcją, miejscem spędzania wolnego czasu dla mieszkańców i turystów?
Jeśli tak, to jest to projekt, który ma szansę pojawić się w naszym mieście już za dwa lata, bo jak szacuje inwestor, tyle czasu potrzeba na zdobycie niezbędnych pozwoleń, a następnie postawienie samego obiektu, którego głównym budulcem ma być stal, drewno i liny. Cały projekt miałby być wykonany przez czeską firmę Toros Nova, która zrealizowała podobną inwestycję w okolicach Zakopanego – Sky Walk Poronin.
Wizualizację całej koncepcji możecie zobaczyć na slajdach.
O projekcie będą teraz dyskutować władze miasta i radni Rady Miasta. To oni ostatecznie zdecydują, czy taka atrakcja pojawi się w Kołobrzegu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jedyne niezabetonowane miejsce, ta inwestycja zniszczy piękno tego parku.
Jedyne niezabetonowane miejsce, ta inwestycja zniszczy piękno tego parku.