Późnym wieczorem, w piątek, do powiatowego sztabu zarządzania kryzysowego dotarł sms, a później mail z zarządzeniem od wojewody o uruchomieniu w niedzielę o godzinie 8.41 syren alarmowych. Akcja, jak co roku, związana jest z obchodami kolejnej rocznicy katastrofy smoleńskiej. Samorządowcy są przeciwni – w mieście jest wielu obywateli Ukrainy, w tym dzieci, dla których dźwięk syren kojarzy się jednoznacznie.

Sprawa dotyczy całej Polski i jest kuriozalna, ponieważ dotychczas takie zarządzenia przychodziły co najmniej kilka dni wcześniej. Teraz, kiedy w polskich miastach schronienie przed wojną znalazły miliony ukraińskich kobiet i dzieci, samorządowcy nie mają nawet czasu na powiadomienie tych osób dlaczego zawyją syreny. „Uprzedźcie przebywających w naszym powiecie uchodźców, że to tylko ćwiczenia. Dźwięk syren będzie się im kojarzył z zagrożeniem życia i może wywołać lęk” - napisał na swoim fanpage starosta kołobrzeski Tomasz Tamborski.
W Kołobrzegu od rana trwały dyskusje co zrobić w takiej sytuacji. Na tę chwilę, mamy informacje, że syreny zostaną uruchomione – samorząd dołączył jednak do apelu stowarzyszenia „Tak! Dla Polski” z prośbą o wycofanie się polskich władz z takiej decyzji.
Są jednak samorządowcy, którzy zdecydowali o odstąpieniu od zarządzenia. W Katowicach syreny nie zawyją. „Podjąłem decyzję, że w Katowicach nie będziemy jutro rano uruchamiać syren alarmowych. Taki niespodziewany sygnał byłby ogromną traumą dla tysięcy Ukraińców, którzy znaleźli u nas schronienie” - poinformował na Twiterze prezydent tego miasta Marcin Krupa.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Polacy im wytłumaczą o co chodzi, a w waszym przypadku to zawsze chodzi aby wykorzystać każdą możliwość by przeciwstawić się Rządowi RP - od samego początku blokowaliście ich włączanie 10.04. Łapy po kasę wyciągacie a potem płaczecie że rząd nie dał. Co zrobicie jak zlikwidują w Kołobrzegu uzdrowisko
A, nasza trauma po śmierci najważniejszych osób w Polsce się nie liczy. Syreny nie będą wyły cały dzień, tylko chwilę , można to dzieciom wytłumaczyć.
każdy w sercu nosi żałobę po swoich bliskich - polityk czy "szary" człowiek dla rodziny nie ma różnicy- myślę, że te syreny posłużyć mają ponownie do zaznaczenia własnej obecności niektórych polityków a nie do uczczenia pamięci tych, których nie ma.
Pieprzone lewactwo, te kołobrzeskie gnidy z chęcią odłączyłyby się od Polski i anektowały do Niemiec lub Rosji.
Moja sędziwa babcia jak słyszy i widzi tyłu ukraińców też ma traumę, bo powróciły demony z jej dzieciństwa.....
To CO? Może teraz będziemy ,lub nie będziemy robić wszystko pod Ukraińców? Przecież jesteśmy u siebie.Mamy swoje tradycje i zwyczaje....to nagle mamy coś zmieniać ,bo Ukraińcy?????? LUDZIE OGARNIJCIE SIĘ, Bo niedługo językiem urzędowym będzie ukraiński. Zaznaczam nie jestem rasistka,ale chcę żyć ,tak jak do tej pory w moim kraju i w moim mieście. Trzymajcie się i OTWÓRZCIE OCZY.
Zaskakujące jest to , że niestety historia lubi się powtarzać ...... Obecna sytuacja jaka zaistniała na Ukrainie żywcem przypomina sytuację Polaków w Wołyniu i innych miejscowościach w 1943 roku na kresach . Paradoksem jest to , że dzieląc ten sam los , który sami zgotowali kiedyś Polakom dopiero teraz nazywają ,,zbrodnią wojenną ,, , ,,ludobójstwem ,, , ,, mordem ,, etc.Teraz będąc w takiej sytuacji czują się ludźmi pokrzywdzonymi , widząc w Rosji oprawcę , którym niestety sami kiedyś byli . Ktoś powie ,,zaraz , zaraz , przecież Ci ludzie , którzy uciekli przed wojną na Ukrainie , którą zgotował im tyran Putin nie mają przecież nic wspólnego z rzezią w 1943 ,, Tak i mają rację .... ALE ( zawsze jest jakieś ale ) Niestety taki sam tyran i rzeźnik , mianowicie Bandera do dziś jest uznawany przez tych właśnie uchodźców za bohatera narodowego , który ma swoje własne święto : Dzień urodzin Stepana Bandery (1 stycznia) ogłoszono na Ukrainie świętem narodowym . Gdzie tu logika ? gdzie racjonalizm ? Podsumowując : Ukraińcy doznający takich samych krzywd ze strony Rosji , których bohater narodowy ( Bandera ) zgotował nam Polakom razem z żołnierzami UPA ten sam los na kresach Polski w 1943 roku , uciekają teraz do Polski i szukają pomocy , dalej uznając Banderę za swojego bohatera , dla mnie lekko zalatuje hipokryzją , ale co tam nie chodzi mi broń boże o to że pomaganie ludziom w potrzebie jest złe , ale trochę chłodnego racjonalnego myślenia nie boli , po prostu nie dajmy się zwariować i nie zapominajmy że jesteśmy w Polsce a uchodźcy są tu tylko gośćmi , którzy muszą podporządkować się naszym prawom i obyczajom . Nie róbmy z Polski drugiej Francji czy Niemiec gdzie pewnym uchodźcom dzisiaj stawia się meczety .
A co Mieczkowska nie ma jaj żeby postawić się tej pisowskiej patologii
Polacy im wytłumaczą o co chodzi, a w waszym przypadku to zawsze chodzi aby wykorzystać każdą możliwość by przeciwstawić się Rządowi RP - od samego początku blokowaliście ich włączanie 10.04. Łapy po kasę wyciągacie a potem płaczecie że rząd nie dał. Co zrobicie jak zlikwidują w Kołobrzegu uzdrowisko
A, nasza trauma po śmierci najważniejszych osób w Polsce się nie liczy. Syreny nie będą wyły cały dzień, tylko chwilę , można to dzieciom wytłumaczyć.
każdy w sercu nosi żałobę po swoich bliskich - polityk czy "szary" człowiek dla rodziny nie ma różnicy- myślę, że te syreny posłużyć mają ponownie do zaznaczenia własnej obecności niektórych polityków a nie do uczczenia pamięci tych, których nie ma.