
Od kilku lat w ogólnopolskich mediach publikowane są tzw. „paragony grozy” znad polskiego morza, w tym również Kołobrzegu. Mają one udowadniać wszechogarniającą drożynę panującą w tym regionie kraju. I choć nie kwestionujemy wysokich cen oraz faktu, że w naszym pięknym kurorcie są również przedsiębiorcy, którzy chcą szybko i dobrze zarobić na turystach, to, jako kołobrzeżanie, mamy również przekonanie, że można tutaj zjeść tańszy obiad niż za 80 zł od osoby ;)
Wiemy również, że ceny w całym kraju są coraz wyższe i coraz mniej jest miejsc w których można tanio odpoczywać.
Stąd nasza prośba do Was – pokażcie nam, albo opowiedzcie w komentarzach jakie rachunki płacicie w restauracjach czy hotelach w różnych częściach Polski. Jest taniej czy drożej niż w Kołobrzegu? A może porównywalnie?
Czekamy na Wasze opinie :)

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Oczywiscie ze można zjeść taniej, wystarczy pojechać do Trzęsacza, restauracja Wielosmakowa, gdzie można zjeść dobrze smacznie i za rozsądne pieniądze. w Kołobrzegu za suchego gofra trzeba zapłacić 7 zł, gdzie 5kg gotowego proszku, bo przecież nawet ciężko za te pieniądze zrobić prawdziwego gofra, kosztuje ok 35zl
Oczywiscie ze można zjeść taniej, wystarczy pojechać do Trzęsacza, restauracja Wielosmakowa, gdzie można zjeść dobrze smacznie i za rozsądne pieniądze. w Kołobrzegu za suchego gofra trzeba zapłacić 7 zł, gdzie 5kg gotowego proszku, bo przecież nawet ciężko za te pieniądze zrobić prawdziwego gofra, kosztuje ok 35zl