21 lipca 2025 roku na wieczną wartę odszedł generał broni śp. Waldemar Skrzypczak – wybitny żołnierz, obywatel oraz wielki przyjaciel Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu. Choć urodził się w Szczecinie, to z Kołobrzegiem łączyły go szczególne więzi. Mieszkał tu, a w latach 1991–1993 dowodził 32. Pułkiem Zmechanizowanym. Z Kołobrzegiem związana była – i wciąż jest – część jego rodziny.
Pomimo wieloletniej służby wojskowej, która wielokrotnie przenosiła go w różne zakątki kraju i świata, generał Skrzypczak nigdy nie zapominał o Kołobrzegu. Nawet pełniąc najwyższe funkcje w Wojsku Polskim, pozostawał blisko swojego miasta. W dowód przywiązania do Muzeum Oręża Polskiego przekazał do zbiorów m.in. dwa mundury z okresu dowodzenia kontyngentem w Iraku oraz inne cenne pamiątki. Dzięki jego osobistemu zaangażowaniu do muzeum trafiła także broń znaleziona na jednym z irackich pobojowisk i przeznaczona pierwotnie do zniszczenia. Jeden z egzemplarzy posiada numerację zapisaną w arabskim systemie cyfrowym.
Na cześć generała powstała w Muzeum Oręża Polskiego specjalna wystawa. To nie tylko hołd dla jego związków z Kołobrzegiem, ale także dla jego wybitnych zasług dla Polski oraz – o czym wie niewielu – dla polskiego muzealnictwa.
Po raz pierwszy publicznie zaprezentowane zostaną artefakty, które dzięki śp. generałowi Waldemarowi Skrzypczakowi trafiły do Kołobrzegu z Iraku, m.in.: umundurowanie polowe, w którym dowodził Wielonarodową Dywizją Centrum–Południe w Iraku (kurtka, spodnie, kapelusz, obuwie), proporce: pamiątkowy w barwach Iraku oraz wojsk lądowych oraz broń palna: m.in. pistolet maszynowy Sterling Mk 4, karabiny Enfield z I wojny światowej, rewolwer Smith & Wesson M&P.
W latach 2004–2005 generał Skrzypczak dowodził Wielonarodową Dywizją Centrum–Południe w Iraku, skutecznie ograniczając działania rebeliantów. Był pierwszym polskim dowódcą, który zakończył misję bez strat bojowych. Za zasługi odznaczony został Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Po zakończeniu służby był ekspertem wojskowym i komentatorem, wystąpił też w teledysku zespołu Sabaton. Pozostanie w pamięci jako człowiek honoru i wielki orędownik historii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze